Skocz do zawartości


Giełda narciarska

Sprzedaj lub kup. Sprawdź!


Kto miał z Was poważny wypadek


15 odpowiedzi w tym temacie

#1 Ewa

  • Użytkownik
  • 585 Postów:
  • Płeć:Nie powiem
Reputacja: 25
+

Napisano 09 kwiecień 2010 - 09:00

Witam,

Jak w tytule…
Ilu z Was doznało naprawdę poważnego uszczerbku na zdrowiu, zarówno fizycznym jak i psychicznym w wyniku narciarskich zmagań? Podzielcie się swoimi doświadczeniami, spróbujcie przeanalizować sytuację tuż przed wypadkiem (jeśli to możliwe), co sami rozbiliście nie tak, jaki wpływ na tragedię mieli inni uczestnicy stoku, itd. Jak doszliście do pełnego zdrowia, kto Wam najbardziej pomógł i jak wyglądał Wasz pierwszy wyjazd na narty już po dojściu do sprawności…
Pytań sporo, ale może wyniknie jakaś nauka na przyszłość dla każdego z nas….

Jak będziecie mieli odrobinę czasu i ochoty w rozpoczynającym się właśnie ogórkowym sezonie, to zapraszam do podzielenia się swoimi spostrzeżeniami.
Dziękuję

#2 Mitek

    zwykły narciarz

  • Użytkownik
  • 1910 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Warszawa
  • Narty:Różne
  • Imię :Mitek
Reputacja: 271
+

Napisano 09 kwiecień 2010 - 10:03

Cześć

Wyświetl postUżytkownik Ewa dnia 9.04.2010, 11:00 napisał

Witam,

Jak w tytule…
Ilu z Was doznało naprawdę poważnego uszczerbku na zdrowiu, zarówno fizycznym jak i psychicznym w wyniku narciarskich zmagań? Podzielcie się swoimi doświadczeniami, spróbujcie przeanalizować sytuację tuż przed wypadkiem (jeśli to możliwe), co sami rozbiliście nie tak, jaki wpływ na tragedię mieli inni uczestnicy stoku, itd. Jak doszliście do pełnego zdrowia, kto Wam najbardziej pomógł i jak wyglądał Wasz pierwszy wyjazd na narty już po dojściu do sprawności…
Pytań sporo, ale może wyniknie jakaś nauka na przyszłość dla każdego z nas….

Jak będziecie mieli odrobinę czasu i ochoty w rozpoczynającym się właśnie ogórkowym sezonie, to zapraszam do podzielenia się swoimi spostrzeżeniami.
Dziękuję

Co rozumiesz przez powazny wypadek Ewa?
To bardzo subiektywne określenie. Miałem pare zdarzeń na nartach i nie tylko podczas których mogłem sie skasowac a wychodziłem praktycznie bez szwanku lub z jakimis drobnymi urazami (złamane reka, palec, zerwany Achilles, więzadła) itd
Jedno co moge powiedzieć nie wdając sie w szczególy to to że poza jednym przypadkiem gdzie wina leżąła zawsze praktycznie w 100% po mojej stronie.
Pozdro

#3 Pit

  • Administrator
  • 3813 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:ZPY
  • Narty:Dynastar Course 178
  • Imię :Piotr
  • Ulubiony stok:Szczyrk
Reputacja: 890
+

Napisano 09 kwiecień 2010 - 10:14

Przepraszam że troszkę nie w temacie: Miciu, jak to zerwany Achilles ? Jak ? Na nartach, w butach ?

Giełda narciarska

Sprzedaj lub kup. Sprawdź!

forum narciarskie, narty, narciarstwo, narciarskie,carving, ski, narty, narty forum, ski-forum, forum narty, dobór nart, ośrodki narciarskie, narciarstwo klasyczne, kaski, freeride, forum narciarskie, artykuły górskie, fotki z gór, gogle narciarskie, urazy, lodowce alpejskie, porady, Tatry, kijki narciarskie, wyjazdy na narty, opinie, stoki narciarskie, Dolomity, skoki narciarskie, orczyki, race, bielizna termiczna, muldy. Porady ekspertów i instruktorów szkół narciarskich. Skala umiejętności narciarskich, kurtki narciarskie, Adam Małysz, buty, zawody, freestyle, dziecko na stoku, zawody Pucharu Świata alpejskiego., wiatr, foki, porady w doborze nart, okulary z filtrem, Beskidy, nauka jazdy na nartach, Podhale, wyciągi, relacje, wiązania narciarskie, rękawiczki narciarskie, kamery, dekalog FIS, śnieg, Sudety, Alpy, górskie wyprawy, Kamil Stoch, portal narciarski, skocznie narciarskie, skipass, wspinaczka, dyskusje narciarskie, kontuzje, opady śniegu, Karkonosze, gondole, ubezpieczenia narciarskie, narty,


#4 Ewa

  • Użytkownik
  • 585 Postów:
  • Płeć:Nie powiem
Reputacja: 25
+

Napisano 09 kwiecień 2010 - 10:38

Wyświetl postUżytkownik Mitek dnia 9.04.2010, 12:03 napisał

Cześć

Wyświetl postUżytkownik Ewa dnia 9.04.2010, 11:00 napisał

Witam,

Jak w tytule…
Ilu z Was doznało naprawdę poważnego uszczerbku na zdrowiu, zarówno fizycznym jak i psychicznym w wyniku narciarskich zmagań? Podzielcie się swoimi doświadczeniami, spróbujcie przeanalizować sytuację tuż przed wypadkiem (jeśli to możliwe), co sami rozbiliście nie tak, jaki wpływ na tragedię mieli inni uczestnicy stoku, itd. Jak doszliście do pełnego zdrowia, kto Wam najbardziej pomógł i jak wyglądał Wasz pierwszy wyjazd na narty już po dojściu do sprawności…
Pytań sporo, ale może wyniknie jakaś nauka na przyszłość dla każdego z nas….

Jak będziecie mieli odrobinę czasu i ochoty w rozpoczynającym się właśnie ogórkowym sezonie, to zapraszam do podzielenia się swoimi spostrzeżeniami.
Dziękuję

Co rozumiesz przez powazny wypadek Ewa?
To bardzo subiektywne określenie. Miałem pare zdarzeń na nartach i nie tylko podczas których mogłem sie skasowac a wychodziłem praktycznie bez szwanku lub z jakimis drobnymi urazami (złamane reka, palec, zerwany Achilles, więzadła) itd
Jedno co moge powiedzieć nie wdając sie w szczególy to to że poza jednym przypadkiem gdzie wina leżąła zawsze praktycznie w 100% po mojej stronie.
Pozdro


Generalnie chodzi mi o takie przypadki, które na jakiś czas wykluczały ze sportu, wymagały dłuższej rehabilitacji itd. Oczywiście, nie zawsze musi to być wielki strzał. Czasem wystarczy „zwykły” wypadek, który bardziej działa na psychikę i doprowadza często do zawieszenia działalności narciarskiej, lub nawet rezygnacji. Wiele zależy wtedy od wrażliwości i charakteru każdego z nas... To co dla jednego jest tragedią, dla innego niekoniecznie. Wiem, że Ty Mitku, z racji długiego stażu narciarskiego, pewnie miałeś wiecej takich "przyjemności", a tym samym masz więcej do powiedzenia...

Może temat wydaje się dość dziwny, bo poniekąd zachęcam do powrotu do chwil bolesnych, ale może nie do końca...? Czasami poprzez takie uzewnętrznianie się przed innymi narciarzami można spojrzeć za swoje wypadki nieco inaczej, zdać sobie sprawę z pewnych rzeczy, o których się wcześniej nie myślało... Zdaję sobie sprawę jednak, że nie każdemu to odpowiada, dlatego też bynajmniej nie zmuszam. :thumbsup:
Ale dziękuję za każdy udział...

#5 Mitek

    zwykły narciarz

  • Użytkownik
  • 1910 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Warszawa
  • Narty:Różne
  • Imię :Mitek
Reputacja: 271
+

Napisano 09 kwiecień 2010 - 10:41

Cześć

Wyświetl postUżytkownik Pit dnia 9.04.2010, 12:14 napisał

Przepraszam że troszkę nie w temacie: Miciu, jak to zerwany Achilles ? Jak ? Na nartach, w butach ?

No niestety i to pierwszego dnia wyjazdu. Achillesa zazwyczaj zrywasz własnym ciężarem i tak było w tym wypadku.Jak się troche obrobie to opiszę. To był właśnie ten jedyny wypadek gdzie winny byłem nie tylko Ja.
Pozdro

Cześć

Wyświetl postUżytkownik Ewa dnia 9.04.2010, 12:38 napisał

Generalnie chodzi mi o takie przypadki, które na jakiś czas wykluczały ze sportu, wymagały dłuższej rehabilitacji itd. Oczywiście, nie zawsze musi to być wielki strzał. Czasem wystarczy „zwykły” wypadek, który bardziej działa na psychikę i doprowadza często do zawieszenia działalności narciarskiej, lub nawet rezygnacji. Wiele zależy wtedy od wrażliwości i charakteru każdego z nas... To co dla jednego jest tragedią, dla innego niekoniecznie. Wiem, że Ty Mitku, z racji długiego stażu narciarskiego, pewnie miałeś wiecej takich "przyjemności", a tym samym masz więcej do powiedzenia...

Może temat wydaje się dość dziwny, bo poniekąd zachęcam do powrotu do chwil bolesnych, ale może nie do końca...? Czasami poprzez takie uzewnętrznianie się przed innymi narciarzami można spojrzeć za swoje wypadki nieco inaczej, zdać sobie sprawę z pewnych rzeczy, o których się wcześniej nie myślało... Zdaję sobie sprawę jednak, że nie każdemu to odpowiada, dlatego też bynajmniej nie zmuszam. :thumbsup:
Ale dziękuję za każdy udział...

Narciarstwo jest sportem przestrzennym gdzie mamy do czynienia z predkością a więc ryzyko kontuzji jest niejako wpisane w ten sport i pierwszym i naturalnym pytaniem po jej odniesieniu powinno być: kiedy wróce na stok?
Mówiąc szczerze cięzko jest mi wśród moich znajomych zlokalizowac człowieka który sobie nigdy na nartach niczego nie zrobił - sorry - Amelak - moje córka.:taniec2:
Jedno co nasuwa mi sie analizując znane mi zdarzenia to wnoisek, że dbałośc o technikę i taktyke jazdy może zminimalizować niebezpiecszeństwo wilelokrotnie. Niestety zwłaszcza ten drugi element jest trudny do nauczenia sie w ciągu dwóch czy trzech sezonów bo wiele polega na zachowaniach podświadomych i odruchach.
Dlatego warto jeździc z narciarzami z duzym doświadczeniem bo wtedy przychodzi to szybciej.
Pozdrowionka

Użytkownik Mitek edytował ten post 09 kwiecień 2010 - 10:56


#6 Pit

  • Administrator
  • 3813 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:ZPY
  • Narty:Dynastar Course 178
  • Imię :Piotr
  • Ulubiony stok:Szczyrk
Reputacja: 890
+

Napisano 09 kwiecień 2010 - 10:42

Ewo,
temat jest jak najbardziej fajny i może z niego wypłynąć sporo nauki oraz wiedzy dla potomnych :thumbsup:

Giełda narciarska

Sprzedaj lub kup. Sprawdź!

forum narciarskie, narty, narciarstwo, narciarskie,carving, ski, narty, narty forum, ski-forum, forum narty, dobór nart, ośrodki narciarskie, narciarstwo klasyczne, kaski, freeride, forum narciarskie, artykuły górskie, fotki z gór, gogle narciarskie, urazy, lodowce alpejskie, porady, Tatry, kijki narciarskie, wyjazdy na narty, opinie, stoki narciarskie, Dolomity, skoki narciarskie, orczyki, race, bielizna termiczna, muldy. Porady ekspertów i instruktorów szkół narciarskich. Skala umiejętności narciarskich, kurtki narciarskie, Adam Małysz, buty, zawody, freestyle, dziecko na stoku, zawody Pucharu Świata alpejskiego., wiatr, foki, porady w doborze nart, okulary z filtrem, Beskidy, nauka jazdy na nartach, Podhale, wyciągi, relacje, wiązania narciarskie, rękawiczki narciarskie, kamery, dekalog FIS, śnieg, Sudety, Alpy, górskie wyprawy, Kamil Stoch, portal narciarski, skocznie narciarskie, skipass, wspinaczka, dyskusje narciarskie, kontuzje, opady śniegu, Karkonosze, gondole, ubezpieczenia narciarskie, narty,


#7 Pit

  • Administrator
  • 3813 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:ZPY
  • Narty:Dynastar Course 178
  • Imię :Piotr
  • Ulubiony stok:Szczyrk
Reputacja: 890
+

Napisano 09 kwiecień 2010 - 10:45

Achillesa zerwałem, więc znam wszystko od A-Z, tylko że mój przypadek był w piłkę nożną . Nie rozumiem jak na nartach można. Przecież jest but narciarski, praktycznie ortopedyczny. To jakiś kolosalny pech musiał być !

Giełda narciarska

Sprzedaj lub kup. Sprawdź!

forum narciarskie, narty, narciarstwo, narciarskie,carving, ski, narty, narty forum, ski-forum, forum narty, dobór nart, ośrodki narciarskie, narciarstwo klasyczne, kaski, freeride, forum narciarskie, artykuły górskie, fotki z gór, gogle narciarskie, urazy, lodowce alpejskie, porady, Tatry, kijki narciarskie, wyjazdy na narty, opinie, stoki narciarskie, Dolomity, skoki narciarskie, orczyki, race, bielizna termiczna, muldy. Porady ekspertów i instruktorów szkół narciarskich. Skala umiejętności narciarskich, kurtki narciarskie, Adam Małysz, buty, zawody, freestyle, dziecko na stoku, zawody Pucharu Świata alpejskiego., wiatr, foki, porady w doborze nart, okulary z filtrem, Beskidy, nauka jazdy na nartach, Podhale, wyciągi, relacje, wiązania narciarskie, rękawiczki narciarskie, kamery, dekalog FIS, śnieg, Sudety, Alpy, górskie wyprawy, Kamil Stoch, portal narciarski, skocznie narciarskie, skipass, wspinaczka, dyskusje narciarskie, kontuzje, opady śniegu, Karkonosze, gondole, ubezpieczenia narciarskie, narty,


#8 Osetia

    "Królowa Trolka"

  • Administrator
  • 1981 Postów:
  • Płeć:Kobieta
  • Skąd:SO
  • Narty:Heady biało-czerwone i Volki z paniusią
  • Imię :Trolka
  • Ulubiony stok:odkryty i nieodkryty, ale pokryty białą warstwą tego na eś
Reputacja: 166
+

Napisano 09 kwiecień 2010 - 10:50

i ja napiszę , jak wrócę z rehabilitacji... :thumbsup:

Ola

#9 Mitek

    zwykły narciarz

  • Użytkownik
  • 1910 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Warszawa
  • Narty:Różne
  • Imię :Mitek
Reputacja: 271
+

Napisano 09 kwiecień 2010 - 11:20

Cześć

Wyświetl postUżytkownik Pit dnia 9.04.2010, 12:45 napisał

Achillesa zerwałem, więc znam wszystko od A-Z, tylko że mój przypadek był w piłkę nożną . Nie rozumiem jak na nartach można. Przecież jest but narciarski, praktycznie ortopedyczny. To jakiś kolosalny pech musiał być !

Było tak.
Pierwszy dzień jazdy Civetta. zgubił sie nam gdzieś chłopiec z grupy kolegi więc opuściłem swoja grupę aby go znaleźć. Umówiliśmy sie na górze o 16.00 na wspólny zjazd do autokaru.
Chłopiec sie znalazł. Na miejscu byłem przed czasem około 10 min. Stok pusty - dosłownie. Pomyslałem sypnę sobie raz szybko i za 10 min będę spowrotem (pierwszy błąd). Zazwyczja jeżdżę w butach lekko zapietych a dopinam je maksowo przy ostrzejszej jeździe, zapomniałem dopiąć buty (drugi błąd) a poza tym pierwszego dnia czucie buta nie jest jeszcze tak dobre więc tak do końca nie wiesz jak on trzyma. Jeździ sie więc zazwyczja w lżej dopietych niż normalnie.
Jechałem dośc szybko długim skretem. Stok składał się z wielu nastepujących po sobie padaków więc momentami byłem niewidoczny dla narciarza jadącego z góry, pomomo to nie kontrolowałem tego co się dzieje powyżej mnie (trzeci błąd).
Będąc własnie wtakim dołku usłyszałem zbliżającego się od tyłu z lekkim bocznym odchyleniem szybko jadącego narciarza. Dosatłem strzał poczułem nagłe wyhamowanie i podwójne szarpnięcie po którym wyleciałem z nart. Musiało to wyglądac nieźle bo przeleciałem w powietrzu jakieś 6-7 metrów i wywaliłem w poczu trasy dół wielkości sporej bieliźniarki.
wsałem i od razu poczułem, że cos jest nie tak z Achillesem prawej nogi (lewy miałem zerwany pare lat wczesniej (squosch) więc wiedziałem juz o co chodzi ale wydawało mi sie to niemożliwe.
Po analizie było tak:
derzył we mnie młody włski zawodnik - jakieś 12-13 lat. Jechal z góry na jajko gdzieś 70-80 na godzine. Ja miałem koło 40 ale że uderzył mnie z boku i od tyłu więc nie było tragedii. Normalnie przeleciał by po mnie i po sprawie. Niestety zobaczył mnie w ostatniej chwili i nie miał czasu na manewr (był za kiepski po prostu). Wziął moje nogi między swoje narty uderzył wiązania mu wypięły i przleciał nademną. Niestety podjechał tak nieszczęśliwei że zatrzymał mnie w miejscu jednocześnie blokując przodem swojego wiązania mozliwość uchylenia sie tyłu mojego wiązania (Look czy Rossignol z uchylnym tyłem). To było to pierwsze szarpnięcie gdy zerwałem Achillesa, przy drugim już wyleciałem z nart bo tył mógł zadziałać normalnie.
Pozbieralismy się i po kótkim ustaleniu że generalnie wszystko w porządku i zyjemy rozjechalismy się do domu.

Mimo wszystko większą wine za zdarzenie ponosi On - jechał z góry miał wgląd w cały stok itd. - ale gdybym pomyślał a nie zachował sie jak szczerbaty lecący na suchary (bo pierwszego dnai trzeba się najeździć) to wszystko byłoby OK.
Po trzech mieisącach byłem zdrowy ale sezon przepadł.
Pozdr

#10 Pit

  • Administrator
  • 3813 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:ZPY
  • Narty:Dynastar Course 178
  • Imię :Piotr
  • Ulubiony stok:Szczyrk
Reputacja: 890
+

Napisano 09 kwiecień 2010 - 11:35

Masakryczna historia i to ze względu na tego Achillesika. Zastanawiałem się jak to możliwe i już wiem. Myślałem że strzelił Ci zwyczajnie podczas zjazdu(jakis mega pech), a tu jednak inaczej. Było coś więcej.

Giełda narciarska

Sprzedaj lub kup. Sprawdź!

forum narciarskie, narty, narciarstwo, narciarskie,carving, ski, narty, narty forum, ski-forum, forum narty, dobór nart, ośrodki narciarskie, narciarstwo klasyczne, kaski, freeride, forum narciarskie, artykuły górskie, fotki z gór, gogle narciarskie, urazy, lodowce alpejskie, porady, Tatry, kijki narciarskie, wyjazdy na narty, opinie, stoki narciarskie, Dolomity, skoki narciarskie, orczyki, race, bielizna termiczna, muldy. Porady ekspertów i instruktorów szkół narciarskich. Skala umiejętności narciarskich, kurtki narciarskie, Adam Małysz, buty, zawody, freestyle, dziecko na stoku, zawody Pucharu Świata alpejskiego., wiatr, foki, porady w doborze nart, okulary z filtrem, Beskidy, nauka jazdy na nartach, Podhale, wyciągi, relacje, wiązania narciarskie, rękawiczki narciarskie, kamery, dekalog FIS, śnieg, Sudety, Alpy, górskie wyprawy, Kamil Stoch, portal narciarski, skocznie narciarskie, skipass, wspinaczka, dyskusje narciarskie, kontuzje, opady śniegu, Karkonosze, gondole, ubezpieczenia narciarskie, narty,


#11 o_andrzej

  • Użytkownik
  • 1287 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Kraków
Reputacja: 388
+

Napisano 09 kwiecień 2010 - 12:06

Wyświetl postUżytkownik Ewa dnia 9.04.2010, 11:00 napisał

Ilu z Was doznało naprawdę poważnego uszczerbku na zdrowiu, zarówno fizycznym jak i psychicznym w wyniku narciarskich zmagań?


Pomimo, ze na nartach jezdze od bardzo dawna, powiedzmy ze srednia intesywnoscia (srednia ok. 10-14 dni w roku) niewiele mialem powaznych upadkow. W dziecinstwie kilka naciagnietych sciegien, gdy narty rozjechaly sie w choinke, czlowiek padal na pysk, a wiazania trzymaly na sztywno (linkowe Kandahary). Slady tych naciagniec czuje do dzis. I wlasciwie dopiero jeden, jak sie dzis okazuje, dosc grozny upadek kilka lat temu. Opisywalem go niedawno. Jazda na wprost z dosc duza predkoscia (30-40 km/h), bardzo twarde lodowe warunki, karwingowe narty o prmieniu 21 m, a wiec nie bardzo taliowane. Ale takie narty bardzo nie lubia jazdy na wprost! Musiala zaciac z przodu jedna z krawedzi i nawet nie wiem kiedy prasnelo mnie o ziemie. Uderzenie poszlo glownie w prawe biodro. Cos sie tam musialo przestawic + efekt SKS, bo czuje je do dzisiaj i niestety mocno ogranicza mnie w lewym skrecie.

Nikt w mojej rodzinie, nawet tej nieco dalszej, nie odniosl powazniejszego uszczerbku na zdrowiu z powodu jezdzenia na nartach. Odpukac... Ale oczywiscie kazdemu zdarzalo sie to i owo. Najpowazniejszy jaki pamietam, to wybity bark mojej zakopianskiej kolezanki. Zwozil ja helikopter z polany obok bacowki na Goryczkowej. Spektakularny widok.

#12 Mitek

    zwykły narciarz

  • Użytkownik
  • 1910 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Warszawa
  • Narty:Różne
  • Imię :Mitek
Reputacja: 271
+

Napisano 09 kwiecień 2010 - 12:08

Cześć

Wyświetl postUżytkownik Pit dnia 9.04.2010, 13:35 napisał

Masakryczna historia i to ze względu na tego Achillesika. Zastanawiałem się jak to możliwe i już wiem. Myślałem że strzelił Ci zwyczajnie podczas zjazdu(jakis mega pech), a tu jednak inaczej. Było coś więcej.

Ja wiem czy masakryczna?. Bez przesady, po prostu trzeba było uważać. Masakryczna to byłaby wtedy jakby był piórniczek z krwawą plama na stoku a tak... - zdarza się. Sam wiesz, że to nawet nie boli i usztwyniac nie trzeba jak sie chodzi na pięcie. Jedyna skucha to pierwszy dzień po operacji i kasajaka wydałem na telefon żeby sie zorientowac czy robic we Włoszech czy u nas.
Pozdro

#13 Pit

  • Administrator
  • 3813 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:ZPY
  • Narty:Dynastar Course 178
  • Imię :Piotr
  • Ulubiony stok:Szczyrk
Reputacja: 890
+

Napisano 09 kwiecień 2010 - 12:17

Mimo wszystko, nie jest to miłe na samym początku.
Hahahaha, ja pamiętam że po meczu sam poszedłem do domu święcie przekonany że to jakaś drobnostka. Wstaję rano, chcę iść do pracy a tu stopa się nie rusza. To owinąłem elastycznym i poszedłem do pracy. Po pracy dalej się nie rusza, to mówię: trzeba do doktora. A tam szczena mi opadła jak się dowiedziałem. Klasyczne zerwanie ścięgna i operacja. Myślałem że lekarz przesadza, bo młody był i chciałem konsultacji dodatkowej :thumbsup:

Giełda narciarska

Sprzedaj lub kup. Sprawdź!

forum narciarskie, narty, narciarstwo, narciarskie,carving, ski, narty, narty forum, ski-forum, forum narty, dobór nart, ośrodki narciarskie, narciarstwo klasyczne, kaski, freeride, forum narciarskie, artykuły górskie, fotki z gór, gogle narciarskie, urazy, lodowce alpejskie, porady, Tatry, kijki narciarskie, wyjazdy na narty, opinie, stoki narciarskie, Dolomity, skoki narciarskie, orczyki, race, bielizna termiczna, muldy. Porady ekspertów i instruktorów szkół narciarskich. Skala umiejętności narciarskich, kurtki narciarskie, Adam Małysz, buty, zawody, freestyle, dziecko na stoku, zawody Pucharu Świata alpejskiego., wiatr, foki, porady w doborze nart, okulary z filtrem, Beskidy, nauka jazdy na nartach, Podhale, wyciągi, relacje, wiązania narciarskie, rękawiczki narciarskie, kamery, dekalog FIS, śnieg, Sudety, Alpy, górskie wyprawy, Kamil Stoch, portal narciarski, skocznie narciarskie, skipass, wspinaczka, dyskusje narciarskie, kontuzje, opady śniegu, Karkonosze, gondole, ubezpieczenia narciarskie, narty,


#14 Mitek

    zwykły narciarz

  • Użytkownik
  • 1910 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Warszawa
  • Narty:Różne
  • Imię :Mitek
Reputacja: 271
+

Napisano 09 kwiecień 2010 - 12:54

Cześć

Wyświetl postUżytkownik Pit dnia 9.04.2010, 14:17 napisał

Mimo wszystko, nie jest to miłe na samym początku.
Hahahaha, ja pamiętam że po meczu sam poszedłem do domu święcie przekonany że to jakaś drobnostka. Wstaję rano, chcę iść do pracy a tu stopa się nie rusza. To owinąłem elastycznym i poszedłem do pracy. Po pracy dalej się nie rusza, to mówię: trzeba do doktora. A tam szczena mi opadła jak się dowiedziałem. Klasyczne zerwanie ścięgna i operacja. Myślałem że lekarz przesadza, bo młody był i chciałem konsultacji dodatkowej :thumbsup:

Niezłe, ale to chyba miałeś niecałkowite zerwanie bo ja dostałem taki strzał że wrażenie miałem jakbym stopę miał na wysokości kolana a taki był huk (zwłaszcza za pierwszym razem na hali) że nie miałem wątpliwości co sie stało. Nastepnego dnia popadało i rano nie mogłem wyjechac z parkingu a Rybelek nie miał siły wypchnąć samochodu. Wsiadła więc za kierownice i ja się zaparłem choc wtedy to juz nie było bezboleśnie;). Pre i prę a tu nic. Podchodzę do samochodu od strony kierowcy a ręczny, dla bezpieczeństwa, zaciagnięty na amen - ubawilismy sie po pachy.:taniec2::zab:
Pozdro

#15 Osetia

    "Królowa Trolka"

  • Administrator
  • 1981 Postów:
  • Płeć:Kobieta
  • Skąd:SO
  • Narty:Heady biało-czerwone i Volki z paniusią
  • Imię :Trolka
  • Ulubiony stok:odkryty i nieodkryty, ale pokryty białą warstwą tego na eś
Reputacja: 166
+

Napisano 09 kwiecień 2010 - 14:29

Wyświetl postUżytkownik Osetia dnia 9.04.2010, 11:50 napisał

i ja napiszę , jak wrócę z rehabilitacji... :taniec2:

Ola


wróciłam... to chyba nie narciarski wypadek... zresztą... Podczas jazdy w Jaworkach na ostatnim forumowym zlocie, w pewnym momencie zaczął mnie boleć kark. Myślałam, że to kwestia krzesełka, bo jest dla kogoś wybitnie nie proporcjonalnego lub krótkiego :) Jak to ja pomyślałam przejdzie... Wracając z Rysiem do domu, poczułam, że puchnie i drętwieje mi prawa ręka, dokładnie dłoń. To samo w poniedziałek. Dodatkowym uczuciem było drętwienie i palący gorąc, który był złudny, bo tylko ja to czułam. Temperatura obydwu dłoni była taka sama, a ja miała wrażenie, że mogę nią prasować, tym bardziej, że była to prawa :)
Pobiegłam do lekarza. Szybkie zdjęcie odcinka szyjnego, seria badań. Badania rewelacyjne! Zdjęcie już nie... Nie będę pisać, co mi tam wyszło, bo to zbyt mądre jest i mogę sie pomylić przy przepisywaniu :zab: Jeden lekarz wskazał mi stół operacyjny, uciekłam. Drugi z tego samego zdjęcia wyciągnął zgoła inne wnioski ;) Bardzo ładny kręgosłupik hahaha, ale Panie doktorze, ból, drętwienie, operacja... skończyło się na tym, że nie wie, jak opisać mój przypadek, bo drętwiały mi wszystkie palce, a powinny nie... Zalecił rehabilitację i ćwiczenia, ale dopiero po kilku seansach rehabilitacyjnych :)

Ubawiłam się po pachy, bo zapytałam, jak prawidłowo stać, siedzieć, leżeć itp. Pan doktor pokazał. Zapytałam czy on tak prawidłowo wszystko robi, a on na to, Proszę Pani czy ja wyglądam na idiotę? Ja jestem teoretykiem :) Po czym dodał, że żeby ludzie nie mieli problemów z kręgosłupem to powinni żyć 20 lat, i przez tych 20 lat stać na sawannie w wysokiej trawie i znad niej wypatrywać dzikiej zwierzyny, aby go nie zaatakowała :) :)

Na narty się teraz nie nadaję, bo zmagam się z odcinkiem lędźwiowym i szyjnym. Jak była przyczyna nie wiem, wiem, że sygnał z organizmu dostałam na nartach. Nie był to uraz, ale wydarzenie.

Się podleczę i wracam do nart, ale to juz niestety przyszły sezon... :thumbsup:

Ola

#16 Pit

  • Administrator
  • 3813 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:ZPY
  • Narty:Dynastar Course 178
  • Imię :Piotr
  • Ulubiony stok:Szczyrk
Reputacja: 890
+

Napisano 09 kwiecień 2010 - 14:30

Huk huk , dokładnie klasycznie. U mnie było tak że kibicie na trybunach słyszeli jak coś strzeliło. Strasznie głośno. A zerwane miałem całkowicie co potwierdziło zdjęcie jak i to że mogłem sobie wkładać paluszek ......dokładnie tam, w tą przerwę :thumbsup:

Giełda narciarska

Sprzedaj lub kup. Sprawdź!

forum narciarskie, narty, narciarstwo, narciarskie,carving, ski, narty, narty forum, ski-forum, forum narty, dobór nart, ośrodki narciarskie, narciarstwo klasyczne, kaski, freeride, forum narciarskie, artykuły górskie, fotki z gór, gogle narciarskie, urazy, lodowce alpejskie, porady, Tatry, kijki narciarskie, wyjazdy na narty, opinie, stoki narciarskie, Dolomity, skoki narciarskie, orczyki, race, bielizna termiczna, muldy. Porady ekspertów i instruktorów szkół narciarskich. Skala umiejętności narciarskich, kurtki narciarskie, Adam Małysz, buty, zawody, freestyle, dziecko na stoku, zawody Pucharu Świata alpejskiego., wiatr, foki, porady w doborze nart, okulary z filtrem, Beskidy, nauka jazdy na nartach, Podhale, wyciągi, relacje, wiązania narciarskie, rękawiczki narciarskie, kamery, dekalog FIS, śnieg, Sudety, Alpy, górskie wyprawy, Kamil Stoch, portal narciarski, skocznie narciarskie, skipass, wspinaczka, dyskusje narciarskie, kontuzje, opady śniegu, Karkonosze, gondole, ubezpieczenia narciarskie, narty,





Podobne tematy




Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych