Kto miał z Was poważny wypadek
#1
Napisano 09 kwiecień 2010 - 09:00
Jak w tytule…
Ilu z Was doznało naprawdę poważnego uszczerbku na zdrowiu, zarówno fizycznym jak i psychicznym w wyniku narciarskich zmagań? Podzielcie się swoimi doświadczeniami, spróbujcie przeanalizować sytuację tuż przed wypadkiem (jeśli to możliwe), co sami rozbiliście nie tak, jaki wpływ na tragedię mieli inni uczestnicy stoku, itd. Jak doszliście do pełnego zdrowia, kto Wam najbardziej pomógł i jak wyglądał Wasz pierwszy wyjazd na narty już po dojściu do sprawności…
Pytań sporo, ale może wyniknie jakaś nauka na przyszłość dla każdego z nas….
Jak będziecie mieli odrobinę czasu i ochoty w rozpoczynającym się właśnie ogórkowym sezonie, to zapraszam do podzielenia się swoimi spostrzeżeniami.
Dziękuję
#2
Napisano 09 kwiecień 2010 - 10:03
Użytkownik Ewa dnia 9.04.2010, 11:00 napisał
Jak w tytule…
Ilu z Was doznało naprawdę poważnego uszczerbku na zdrowiu, zarówno fizycznym jak i psychicznym w wyniku narciarskich zmagań? Podzielcie się swoimi doświadczeniami, spróbujcie przeanalizować sytuację tuż przed wypadkiem (jeśli to możliwe), co sami rozbiliście nie tak, jaki wpływ na tragedię mieli inni uczestnicy stoku, itd. Jak doszliście do pełnego zdrowia, kto Wam najbardziej pomógł i jak wyglądał Wasz pierwszy wyjazd na narty już po dojściu do sprawności…
Pytań sporo, ale może wyniknie jakaś nauka na przyszłość dla każdego z nas….
Jak będziecie mieli odrobinę czasu i ochoty w rozpoczynającym się właśnie ogórkowym sezonie, to zapraszam do podzielenia się swoimi spostrzeżeniami.
Dziękuję
Co rozumiesz przez powazny wypadek Ewa?
To bardzo subiektywne określenie. Miałem pare zdarzeń na nartach i nie tylko podczas których mogłem sie skasowac a wychodziłem praktycznie bez szwanku lub z jakimis drobnymi urazami (złamane reka, palec, zerwany Achilles, więzadła) itd
Jedno co moge powiedzieć nie wdając sie w szczególy to to że poza jednym przypadkiem gdzie wina leżąła zawsze praktycznie w 100% po mojej stronie.
Pozdro
#3
Napisano 09 kwiecień 2010 - 10:14
Sprzedaj lub kup. Sprawdź!
forum narciarskie, narty, narciarstwo, narciarskie,carving, ski, narty, narty forum, ski-forum, forum narty, dobór nart, ośrodki narciarskie, narciarstwo klasyczne, kaski, freeride, forum narciarskie, artykuły górskie, fotki z gór, gogle narciarskie, urazy, lodowce alpejskie, porady, Tatry, kijki narciarskie, wyjazdy na narty, opinie, stoki narciarskie, Dolomity, skoki narciarskie, orczyki, race, bielizna termiczna, muldy. Porady ekspertów i instruktorów szkół narciarskich. Skala umiejętności narciarskich, kurtki narciarskie, Adam Małysz, buty, zawody, freestyle, dziecko na stoku, zawody Pucharu Świata alpejskiego., wiatr, foki, porady w doborze nart, okulary z filtrem, Beskidy, nauka jazdy na nartach, Podhale, wyciągi, relacje, wiązania narciarskie, rękawiczki narciarskie, kamery, dekalog FIS, śnieg, Sudety, Alpy, górskie wyprawy, Kamil Stoch, portal narciarski, skocznie narciarskie, skipass, wspinaczka, dyskusje narciarskie, kontuzje, opady śniegu, Karkonosze, gondole, ubezpieczenia narciarskie, narty,
#4
Napisano 09 kwiecień 2010 - 10:38
Użytkownik Mitek dnia 9.04.2010, 12:03 napisał
Użytkownik Ewa dnia 9.04.2010, 11:00 napisał
Jak w tytule…
Ilu z Was doznało naprawdę poważnego uszczerbku na zdrowiu, zarówno fizycznym jak i psychicznym w wyniku narciarskich zmagań? Podzielcie się swoimi doświadczeniami, spróbujcie przeanalizować sytuację tuż przed wypadkiem (jeśli to możliwe), co sami rozbiliście nie tak, jaki wpływ na tragedię mieli inni uczestnicy stoku, itd. Jak doszliście do pełnego zdrowia, kto Wam najbardziej pomógł i jak wyglądał Wasz pierwszy wyjazd na narty już po dojściu do sprawności…
Pytań sporo, ale może wyniknie jakaś nauka na przyszłość dla każdego z nas….
Jak będziecie mieli odrobinę czasu i ochoty w rozpoczynającym się właśnie ogórkowym sezonie, to zapraszam do podzielenia się swoimi spostrzeżeniami.
Dziękuję
Co rozumiesz przez powazny wypadek Ewa?
To bardzo subiektywne określenie. Miałem pare zdarzeń na nartach i nie tylko podczas których mogłem sie skasowac a wychodziłem praktycznie bez szwanku lub z jakimis drobnymi urazami (złamane reka, palec, zerwany Achilles, więzadła) itd
Jedno co moge powiedzieć nie wdając sie w szczególy to to że poza jednym przypadkiem gdzie wina leżąła zawsze praktycznie w 100% po mojej stronie.
Pozdro
Generalnie chodzi mi o takie przypadki, które na jakiś czas wykluczały ze sportu, wymagały dłuższej rehabilitacji itd. Oczywiście, nie zawsze musi to być wielki strzał. Czasem wystarczy „zwykły” wypadek, który bardziej działa na psychikę i doprowadza często do zawieszenia działalności narciarskiej, lub nawet rezygnacji. Wiele zależy wtedy od wrażliwości i charakteru każdego z nas... To co dla jednego jest tragedią, dla innego niekoniecznie. Wiem, że Ty Mitku, z racji długiego stażu narciarskiego, pewnie miałeś wiecej takich "przyjemności", a tym samym masz więcej do powiedzenia...
Może temat wydaje się dość dziwny, bo poniekąd zachęcam do powrotu do chwil bolesnych, ale może nie do końca...? Czasami poprzez takie uzewnętrznianie się przed innymi narciarzami można spojrzeć za swoje wypadki nieco inaczej, zdać sobie sprawę z pewnych rzeczy, o których się wcześniej nie myślało... Zdaję sobie sprawę jednak, że nie każdemu to odpowiada, dlatego też bynajmniej nie zmuszam.
Ale dziękuję za każdy udział...
#5
Napisano 09 kwiecień 2010 - 10:41
Użytkownik Pit dnia 9.04.2010, 12:14 napisał
No niestety i to pierwszego dnia wyjazdu. Achillesa zazwyczaj zrywasz własnym ciężarem i tak było w tym wypadku.Jak się troche obrobie to opiszę. To był właśnie ten jedyny wypadek gdzie winny byłem nie tylko Ja.
Pozdro
Cześć
Użytkownik Ewa dnia 9.04.2010, 12:38 napisał
Może temat wydaje się dość dziwny, bo poniekąd zachęcam do powrotu do chwil bolesnych, ale może nie do końca...? Czasami poprzez takie uzewnętrznianie się przed innymi narciarzami można spojrzeć za swoje wypadki nieco inaczej, zdać sobie sprawę z pewnych rzeczy, o których się wcześniej nie myślało... Zdaję sobie sprawę jednak, że nie każdemu to odpowiada, dlatego też bynajmniej nie zmuszam.
Ale dziękuję za każdy udział...
Narciarstwo jest sportem przestrzennym gdzie mamy do czynienia z predkością a więc ryzyko kontuzji jest niejako wpisane w ten sport i pierwszym i naturalnym pytaniem po jej odniesieniu powinno być: kiedy wróce na stok?
Mówiąc szczerze cięzko jest mi wśród moich znajomych zlokalizowac człowieka który sobie nigdy na nartach niczego nie zrobił - sorry - Amelak - moje córka.
Jedno co nasuwa mi sie analizując znane mi zdarzenia to wnoisek, że dbałośc o technikę i taktyke jazdy może zminimalizować niebezpiecszeństwo wilelokrotnie. Niestety zwłaszcza ten drugi element jest trudny do nauczenia sie w ciągu dwóch czy trzech sezonów bo wiele polega na zachowaniach podświadomych i odruchach.
Dlatego warto jeździc z narciarzami z duzym doświadczeniem bo wtedy przychodzi to szybciej.
Pozdrowionka
Użytkownik Mitek edytował ten post 09 kwiecień 2010 - 10:56
#6
Napisano 09 kwiecień 2010 - 10:42
temat jest jak najbardziej fajny i może z niego wypłynąć sporo nauki oraz wiedzy dla potomnych
Sprzedaj lub kup. Sprawdź!
forum narciarskie, narty, narciarstwo, narciarskie,carving, ski, narty, narty forum, ski-forum, forum narty, dobór nart, ośrodki narciarskie, narciarstwo klasyczne, kaski, freeride, forum narciarskie, artykuły górskie, fotki z gór, gogle narciarskie, urazy, lodowce alpejskie, porady, Tatry, kijki narciarskie, wyjazdy na narty, opinie, stoki narciarskie, Dolomity, skoki narciarskie, orczyki, race, bielizna termiczna, muldy. Porady ekspertów i instruktorów szkół narciarskich. Skala umiejętności narciarskich, kurtki narciarskie, Adam Małysz, buty, zawody, freestyle, dziecko na stoku, zawody Pucharu Świata alpejskiego., wiatr, foki, porady w doborze nart, okulary z filtrem, Beskidy, nauka jazdy na nartach, Podhale, wyciągi, relacje, wiązania narciarskie, rękawiczki narciarskie, kamery, dekalog FIS, śnieg, Sudety, Alpy, górskie wyprawy, Kamil Stoch, portal narciarski, skocznie narciarskie, skipass, wspinaczka, dyskusje narciarskie, kontuzje, opady śniegu, Karkonosze, gondole, ubezpieczenia narciarskie, narty,
#7
Napisano 09 kwiecień 2010 - 10:45
Sprzedaj lub kup. Sprawdź!
forum narciarskie, narty, narciarstwo, narciarskie,carving, ski, narty, narty forum, ski-forum, forum narty, dobór nart, ośrodki narciarskie, narciarstwo klasyczne, kaski, freeride, forum narciarskie, artykuły górskie, fotki z gór, gogle narciarskie, urazy, lodowce alpejskie, porady, Tatry, kijki narciarskie, wyjazdy na narty, opinie, stoki narciarskie, Dolomity, skoki narciarskie, orczyki, race, bielizna termiczna, muldy. Porady ekspertów i instruktorów szkół narciarskich. Skala umiejętności narciarskich, kurtki narciarskie, Adam Małysz, buty, zawody, freestyle, dziecko na stoku, zawody Pucharu Świata alpejskiego., wiatr, foki, porady w doborze nart, okulary z filtrem, Beskidy, nauka jazdy na nartach, Podhale, wyciągi, relacje, wiązania narciarskie, rękawiczki narciarskie, kamery, dekalog FIS, śnieg, Sudety, Alpy, górskie wyprawy, Kamil Stoch, portal narciarski, skocznie narciarskie, skipass, wspinaczka, dyskusje narciarskie, kontuzje, opady śniegu, Karkonosze, gondole, ubezpieczenia narciarskie, narty,
#9
Napisano 09 kwiecień 2010 - 11:20
Użytkownik Pit dnia 9.04.2010, 12:45 napisał
Było tak.
Pierwszy dzień jazdy Civetta. zgubił sie nam gdzieś chłopiec z grupy kolegi więc opuściłem swoja grupę aby go znaleźć. Umówiliśmy sie na górze o 16.00 na wspólny zjazd do autokaru.
Chłopiec sie znalazł. Na miejscu byłem przed czasem około 10 min. Stok pusty - dosłownie. Pomyslałem sypnę sobie raz szybko i za 10 min będę spowrotem (pierwszy błąd). Zazwyczja jeżdżę w butach lekko zapietych a dopinam je maksowo przy ostrzejszej jeździe, zapomniałem dopiąć buty (drugi błąd) a poza tym pierwszego dnia czucie buta nie jest jeszcze tak dobre więc tak do końca nie wiesz jak on trzyma. Jeździ sie więc zazwyczja w lżej dopietych niż normalnie.
Jechałem dośc szybko długim skretem. Stok składał się z wielu nastepujących po sobie padaków więc momentami byłem niewidoczny dla narciarza jadącego z góry, pomomo to nie kontrolowałem tego co się dzieje powyżej mnie (trzeci błąd).
Będąc własnie wtakim dołku usłyszałem zbliżającego się od tyłu z lekkim bocznym odchyleniem szybko jadącego narciarza. Dosatłem strzał poczułem nagłe wyhamowanie i podwójne szarpnięcie po którym wyleciałem z nart. Musiało to wyglądac nieźle bo przeleciałem w powietrzu jakieś 6-7 metrów i wywaliłem w poczu trasy dół wielkości sporej bieliźniarki.
wsałem i od razu poczułem, że cos jest nie tak z Achillesem prawej nogi (lewy miałem zerwany pare lat wczesniej (squosch) więc wiedziałem juz o co chodzi ale wydawało mi sie to niemożliwe.
Po analizie było tak:
derzył we mnie młody włski zawodnik - jakieś 12-13 lat. Jechal z góry na jajko gdzieś 70-80 na godzine. Ja miałem koło 40 ale że uderzył mnie z boku i od tyłu więc nie było tragedii. Normalnie przeleciał by po mnie i po sprawie. Niestety zobaczył mnie w ostatniej chwili i nie miał czasu na manewr (był za kiepski po prostu). Wziął moje nogi między swoje narty uderzył wiązania mu wypięły i przleciał nademną. Niestety podjechał tak nieszczęśliwei że zatrzymał mnie w miejscu jednocześnie blokując przodem swojego wiązania mozliwość uchylenia sie tyłu mojego wiązania (Look czy Rossignol z uchylnym tyłem). To było to pierwsze szarpnięcie gdy zerwałem Achillesa, przy drugim już wyleciałem z nart bo tył mógł zadziałać normalnie.
Pozbieralismy się i po kótkim ustaleniu że generalnie wszystko w porządku i zyjemy rozjechalismy się do domu.
Mimo wszystko większą wine za zdarzenie ponosi On - jechał z góry miał wgląd w cały stok itd. - ale gdybym pomyślał a nie zachował sie jak szczerbaty lecący na suchary (bo pierwszego dnai trzeba się najeździć) to wszystko byłoby OK.
Po trzech mieisącach byłem zdrowy ale sezon przepadł.
Pozdr
#10
Napisano 09 kwiecień 2010 - 11:35
Sprzedaj lub kup. Sprawdź!
forum narciarskie, narty, narciarstwo, narciarskie,carving, ski, narty, narty forum, ski-forum, forum narty, dobór nart, ośrodki narciarskie, narciarstwo klasyczne, kaski, freeride, forum narciarskie, artykuły górskie, fotki z gór, gogle narciarskie, urazy, lodowce alpejskie, porady, Tatry, kijki narciarskie, wyjazdy na narty, opinie, stoki narciarskie, Dolomity, skoki narciarskie, orczyki, race, bielizna termiczna, muldy. Porady ekspertów i instruktorów szkół narciarskich. Skala umiejętności narciarskich, kurtki narciarskie, Adam Małysz, buty, zawody, freestyle, dziecko na stoku, zawody Pucharu Świata alpejskiego., wiatr, foki, porady w doborze nart, okulary z filtrem, Beskidy, nauka jazdy na nartach, Podhale, wyciągi, relacje, wiązania narciarskie, rękawiczki narciarskie, kamery, dekalog FIS, śnieg, Sudety, Alpy, górskie wyprawy, Kamil Stoch, portal narciarski, skocznie narciarskie, skipass, wspinaczka, dyskusje narciarskie, kontuzje, opady śniegu, Karkonosze, gondole, ubezpieczenia narciarskie, narty,
#11
Napisano 09 kwiecień 2010 - 12:06
Użytkownik Ewa dnia 9.04.2010, 11:00 napisał
Pomimo, ze na nartach jezdze od bardzo dawna, powiedzmy ze srednia intesywnoscia (srednia ok. 10-14 dni w roku) niewiele mialem powaznych upadkow. W dziecinstwie kilka naciagnietych sciegien, gdy narty rozjechaly sie w choinke, czlowiek padal na pysk, a wiazania trzymaly na sztywno (linkowe Kandahary). Slady tych naciagniec czuje do dzis. I wlasciwie dopiero jeden, jak sie dzis okazuje, dosc grozny upadek kilka lat temu. Opisywalem go niedawno. Jazda na wprost z dosc duza predkoscia (30-40 km/h), bardzo twarde lodowe warunki, karwingowe narty o prmieniu 21 m, a wiec nie bardzo taliowane. Ale takie narty bardzo nie lubia jazdy na wprost! Musiala zaciac z przodu jedna z krawedzi i nawet nie wiem kiedy prasnelo mnie o ziemie. Uderzenie poszlo glownie w prawe biodro. Cos sie tam musialo przestawic + efekt SKS, bo czuje je do dzisiaj i niestety mocno ogranicza mnie w lewym skrecie.
Nikt w mojej rodzinie, nawet tej nieco dalszej, nie odniosl powazniejszego uszczerbku na zdrowiu z powodu jezdzenia na nartach. Odpukac... Ale oczywiscie kazdemu zdarzalo sie to i owo. Najpowazniejszy jaki pamietam, to wybity bark mojej zakopianskiej kolezanki. Zwozil ja helikopter z polany obok bacowki na Goryczkowej. Spektakularny widok.
#12
Napisano 09 kwiecień 2010 - 12:08
Użytkownik Pit dnia 9.04.2010, 13:35 napisał
Ja wiem czy masakryczna?. Bez przesady, po prostu trzeba było uważać. Masakryczna to byłaby wtedy jakby był piórniczek z krwawą plama na stoku a tak... - zdarza się. Sam wiesz, że to nawet nie boli i usztwyniac nie trzeba jak sie chodzi na pięcie. Jedyna skucha to pierwszy dzień po operacji i kasajaka wydałem na telefon żeby sie zorientowac czy robic we Włoszech czy u nas.
Pozdro
#13
Napisano 09 kwiecień 2010 - 12:17
Hahahaha, ja pamiętam że po meczu sam poszedłem do domu święcie przekonany że to jakaś drobnostka. Wstaję rano, chcę iść do pracy a tu stopa się nie rusza. To owinąłem elastycznym i poszedłem do pracy. Po pracy dalej się nie rusza, to mówię: trzeba do doktora. A tam szczena mi opadła jak się dowiedziałem. Klasyczne zerwanie ścięgna i operacja. Myślałem że lekarz przesadza, bo młody był i chciałem konsultacji dodatkowej
Sprzedaj lub kup. Sprawdź!
forum narciarskie, narty, narciarstwo, narciarskie,carving, ski, narty, narty forum, ski-forum, forum narty, dobór nart, ośrodki narciarskie, narciarstwo klasyczne, kaski, freeride, forum narciarskie, artykuły górskie, fotki z gór, gogle narciarskie, urazy, lodowce alpejskie, porady, Tatry, kijki narciarskie, wyjazdy na narty, opinie, stoki narciarskie, Dolomity, skoki narciarskie, orczyki, race, bielizna termiczna, muldy. Porady ekspertów i instruktorów szkół narciarskich. Skala umiejętności narciarskich, kurtki narciarskie, Adam Małysz, buty, zawody, freestyle, dziecko na stoku, zawody Pucharu Świata alpejskiego., wiatr, foki, porady w doborze nart, okulary z filtrem, Beskidy, nauka jazdy na nartach, Podhale, wyciągi, relacje, wiązania narciarskie, rękawiczki narciarskie, kamery, dekalog FIS, śnieg, Sudety, Alpy, górskie wyprawy, Kamil Stoch, portal narciarski, skocznie narciarskie, skipass, wspinaczka, dyskusje narciarskie, kontuzje, opady śniegu, Karkonosze, gondole, ubezpieczenia narciarskie, narty,
#14
Napisano 09 kwiecień 2010 - 12:54
Użytkownik Pit dnia 9.04.2010, 14:17 napisał
Hahahaha, ja pamiętam że po meczu sam poszedłem do domu święcie przekonany że to jakaś drobnostka. Wstaję rano, chcę iść do pracy a tu stopa się nie rusza. To owinąłem elastycznym i poszedłem do pracy. Po pracy dalej się nie rusza, to mówię: trzeba do doktora. A tam szczena mi opadła jak się dowiedziałem. Klasyczne zerwanie ścięgna i operacja. Myślałem że lekarz przesadza, bo młody był i chciałem konsultacji dodatkowej
Niezłe, ale to chyba miałeś niecałkowite zerwanie bo ja dostałem taki strzał że wrażenie miałem jakbym stopę miał na wysokości kolana a taki był huk (zwłaszcza za pierwszym razem na hali) że nie miałem wątpliwości co sie stało. Nastepnego dnia popadało i rano nie mogłem wyjechac z parkingu a Rybelek nie miał siły wypchnąć samochodu. Wsiadła więc za kierownice i ja się zaparłem choc wtedy to juz nie było bezboleśnie;). Pre i prę a tu nic. Podchodzę do samochodu od strony kierowcy a ręczny, dla bezpieczeństwa, zaciagnięty na amen - ubawilismy sie po pachy.
Pozdro
#15
Napisano 09 kwiecień 2010 - 14:29
Użytkownik Osetia dnia 9.04.2010, 11:50 napisał
Ola
wróciłam... to chyba nie narciarski wypadek... zresztą... Podczas jazdy w Jaworkach na ostatnim forumowym zlocie, w pewnym momencie zaczął mnie boleć kark. Myślałam, że to kwestia krzesełka, bo jest dla kogoś wybitnie nie proporcjonalnego lub krótkiego
Pobiegłam do lekarza. Szybkie zdjęcie odcinka szyjnego, seria badań. Badania rewelacyjne! Zdjęcie już nie... Nie będę pisać, co mi tam wyszło, bo to zbyt mądre jest i mogę sie pomylić przy przepisywaniu
Ubawiłam się po pachy, bo zapytałam, jak prawidłowo stać, siedzieć, leżeć itp. Pan doktor pokazał. Zapytałam czy on tak prawidłowo wszystko robi, a on na to, Proszę Pani czy ja wyglądam na idiotę? Ja jestem teoretykiem
Na narty się teraz nie nadaję, bo zmagam się z odcinkiem lędźwiowym i szyjnym. Jak była przyczyna nie wiem, wiem, że sygnał z organizmu dostałam na nartach. Nie był to uraz, ale wydarzenie.
Się podleczę i wracam do nart, ale to juz niestety przyszły sezon...
Ola
#16
Napisano 09 kwiecień 2010 - 14:30
Sprzedaj lub kup. Sprawdź!
forum narciarskie, narty, narciarstwo, narciarskie,carving, ski, narty, narty forum, ski-forum, forum narty, dobór nart, ośrodki narciarskie, narciarstwo klasyczne, kaski, freeride, forum narciarskie, artykuły górskie, fotki z gór, gogle narciarskie, urazy, lodowce alpejskie, porady, Tatry, kijki narciarskie, wyjazdy na narty, opinie, stoki narciarskie, Dolomity, skoki narciarskie, orczyki, race, bielizna termiczna, muldy. Porady ekspertów i instruktorów szkół narciarskich. Skala umiejętności narciarskich, kurtki narciarskie, Adam Małysz, buty, zawody, freestyle, dziecko na stoku, zawody Pucharu Świata alpejskiego., wiatr, foki, porady w doborze nart, okulary z filtrem, Beskidy, nauka jazdy na nartach, Podhale, wyciągi, relacje, wiązania narciarskie, rękawiczki narciarskie, kamery, dekalog FIS, śnieg, Sudety, Alpy, górskie wyprawy, Kamil Stoch, portal narciarski, skocznie narciarskie, skipass, wspinaczka, dyskusje narciarskie, kontuzje, opady śniegu, Karkonosze, gondole, ubezpieczenia narciarskie, narty,
Podobne tematy
![]() |
[Tutorial] na wszelki wypadek w amerykachNapisany przez jan koval, 03 mar 2012 |
|
|
|
![]() |
Artykuł - wypadek na stokuNapisany przez bacteria, 01 lut 2012 |
|
|
|
![]() |
Więzienie za narciarski wypadekNapisany przez RobertM, 13 gru 2011 |
|
|
|
![]() |
Wypadek-czyja wina?Napisany przez Ewa, 16 lut 2010 |
|
|
|
![]() |
MIAŁAM WYPADEK-SZUKAM SPRAWCY!Napisany przez PANDA, 14 lut 2009 |
|
|
Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych










