Skocz do zawartości


Giełda narciarska

Sprzedaj lub kup. Sprawdź!


Na nartach z Niżnich Rysów i hulajnogą z Moka


14 odpowiedzi w tym temacie

#1 peregrin

  • Użytkownik
  • 167 Postów:
  • Skąd:Katowice
  • Imię :Maciek
Reputacja: 218
+

Napisano 05 kwiecień 2010 - 18:56

W Wielki Piątek zafundowaliśmy sobie wieczorną eskapadę do Morskiego Oka. Grzeszyliśmy chyba ciut za bardzo w minionym roku bo plecaki, narty i cały majdan dały nam się nieźle we znaki. Idziemy we trzech: Bez-nart-ny Marcin, Kwaśny i ja. Jednak jeszcze przed Wodogrzmotami spotykamy piątkę narciarzy z MaćkiemS na czele. Oj, zanosi się na mocną skiturową ekipę w Moku! Zaprzyjaźniamy się szybko i dalsza droga do Moka upływa pod znakiem opowiadań i dyskusji. W starym schronisku późna kolacja, trzy kielonki integracyjnej maćkowej wiśniówki i na grzędę spać.

Poranek wita nas przepiękną pogodą. Podwójna jajecznica w schroniskowym bufecie i ruszamy przez zamarznięte Morskie Oko w kierunku Czarnego Stawu. Część z nas idzie na Rysy, część na Niżne Rysy. My zaliczamy się do tej drugiej grupy; na Rysach byliśmy w maju zeszłego roku, a Niżne Rysy jeszcze przez nas narciarsko nierozpoznane. Ciągną bardzo. Przed nami widać sylwetki jeszcze kilku podchodzacych osób. No tak, pogoda piękna, wszyscy zgłodniali śniegu. Czy jest lepsze miejsce na Wielkanoc niż Morskie Oko?

Na szczycie meldujemy się po 4 i pół godzinach. Tempo mamy niespieszne. Śnieg początkowo to twardy beton, od Czarnego Stawu idziemy w rakach z nartami na plecach. Dopiero póżniej śnieg trochę odpuszcza i robią się świetne warunki do zjazdu. Na Niżnich odprawiamy szczytowe godzinki i już za moment zasuwamy w dół. Zjeżdżamy z samego szczytu; początkowo trochę wąsko, jest okazja poćwiczyć obskoki, później już tniemy szybko długim skrętem. Zjazd na Bulę pod Rysami rewelacyjny; świetny śnieg, słońce, przestrzeń pod nogami i piękne góry z każdej strony. Na Buli krótki odpoczynek i stromymi, szerokimi polami Kotła pod Rysami zjeżdżamy dalej. Kilka centymetrów świeżego śniegu na ciut "odpuszczonym" betonie - to jest to. Bardzo pasują mi takie warunki i jazda jest dla mnie czymś niesamowitym. Zjeżdżamy z Kwaśnym i poznanym po drodze Hiszpanem Albertem z bananami na twarzach. Bez-nart-ny nie zostaje wiele w tyle zjeżdżając tradycyjnie już na czterech literach, z czekanem w jednej ręcę, a aparatem fotograficznym w drugiej.

W Moku browar za wspaniałą skiturę, wygłupy i pogaduchy z zaprzyjaźnionym z nami dyżurnym ratownikiem i już za moment zbieramy się do zejścia. Tym razem 9km asfaltu nie przeraża. Niczym ruchem sztukmistrza wyciągamy z Kwaśnym wniesione tu specjalnie na tę okoliczność hulajnogi. Do Włosienicy po starym dziurawym asfalcie i bruku powolutku, później już szum w uszach i wiatr we włosach aż do Palenicy. Pohukując jak indianie i śmiejąc się glośno do siebie, z nartami na plecach, oświetlając sobie drogę czołówkami (w międzyczasie zrobiło się już ciemno) zjeżdżamy do parkingu w Palenicy w czasie 33 minut...

krótka fotorelacja:

Sobota wielkanocna wita nas piękną pogodą. Spacer po zamarzniętym Morskim Oku to przyjemność

Dołączona grafika

Mnichowy Żleb - może uda się zjechać jeszcze w tym sezonie?

Dołączona grafika

podejście na próg Czarnego Stawu

Dołączona grafika

Krzyż oznacza zakończony pierwszy etap podejścia...

Dołączona grafika

...i wreszcie można spojrzeć za siebie

Dołączona grafika

nad Czarnym Stawem; za nami widoczny nasz cel zza którego wychodzi słońce - Niżne Rysy (2430 m n.p.m.)

Dołączona grafika

jak to dobrze, że staw zamarznięty i można na skróty wprost pod ścianą Kazalnicy...

Dołączona grafika

przed nami Szeroki Zagon i Długi Piarg - tamtędy prowadzi nasza droga

Dołączona grafika

zamiana nart na raki

Dołączona grafika

Długi Piarg to baaaaardzo lawiniaste miejsce, które przy większym zagrożeniu lawinowym zminia się w zsyp dla okolicznych ścian. Grudniowa tragedia warszawiaków każe pamiętać, że tutaj może być niebezpiecznie nawet przy 10 cm pokrywie śnieżnej...

Dołączona grafika

Bez-natr-ny Marcin i Kwaśny czekają na mnie - słabsze ogniwo tramwaja...

Dołączona grafika

...który podąża w górę niczym ratrak

Dołączona grafika

miejscami stromo i lodowo

Dołączona grafika

za to widok na stawy przedni

Dołączona grafika

wreszcie dochodzimy do Kotła pod Rysami

Dołączona grafika

Kwaśny (po tylu latach) wychodzi z cienia, he, he

Dołączona grafika

widać już szczyt Niżnich

Dołączona grafika

powyżej Buli pod Rysami krótkie bivacco

Dołączona grafika

i znowu w górę. Za naszymi plecami jedna z najtrudniejszych linii do zjechania w naszych Tatrach - Zachód Grońskiego. Dla nieuświadomionych: to ta biała linia idąca w prawo nad naszymi głowami...

Dołączona grafika

Kwaśny ostatnie trzy tygodnie chorował na zapalenie płuc i chyba coś dostał bo teraz zasuwa pod górę jak Marit Bj?rgen. Cóż, jak to mówiła Justyna - też trza będzie zachorować...

Dołączona grafika

w żlebie wyprowadzającym na szczyt spotykamy zjeżdżającego już kolegę Konrada. "Konrad, pieronie! Ino mi całego śniegu nie zepsuj!!!". Na szczęście Konrad sztachety 120mm pod butem zostawił w domu więc jest szansa, że coś z tego śniegu zostanie :thumbsup:

Dołączona grafika

zazdrościmy mu wielce; jednak na zjazd trzeba sobie zasłużyć. A zanosi się na jeden z najfajniejszych zjazdów w tym sezonie

Dołączona grafika

ostatnie metry tuż pod szczytem

Dołączona grafika

Dołączona grafika

za moimi plecami Rysy i pięknie widoczna linia zjazdu rysą - tamtędy zjeżdżaliśmy w burzy w maju zeszłego roku...

Dołączona grafika

część ekipy już na szczycie. Z prawej autor - to się nazywa "parcie na szkło" :taniec2:

Dołączona grafika

cały świat u stóp - Kwaśny pozuje z Doliną Ciężką, Galerią Gankową i Gerlachem...

Dołączona grafika

...a ja leżę płaskim bykiem z widokiem na Zachodnie

Dołączona grafika

Kolega ma trochę "miętkie" nogi. Ok, ok żartowałem - on nigdy nie ma miękkich nóg; tak naprawdę demonstruje nam technikę zjazdu

Dołączona grafika

no i wreszcie to po co tu weszliśmy. Zjazd z Niżnich Rysów - Maćko pierwszy

Dołączona grafika

u góry ciut wąsko...

Dołączona grafika

...i ciut stromo, czyli tak jak lubimy

Dołączona grafika

Kuba zasuwa zawodowo...

Dołączona grafika

...Alberto też

Dołączona grafika

Uwaga! Tera jedzie Kwaśny...

Dołączona grafika

...śmiga obskokami jak baletnica...

Dołączona grafika

no i na szarym końcu niżej podpisany...

Dołączona grafika

...ćwiczy obskoki w realu...

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Śnieg świetny. Poniżej czekają na nas szerokie pola śnieżne i jazda na pełnym gazie długim skrętem... Yeah, yeah, yeah!!!

Dołączona grafika

Dołączona grafika

jazda na granicy światła i cienia

Dołączona grafika

Dołączona grafika

...jeden skręt w cieniu, jeden w słońcu...

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

...my śmigamy, a Bez-nart-ny Marcin stoi na Buli i trzaska fotki...

Dołączona grafika

no i przejazd Kwaśnego

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

..a za nami Albert na pięknie pociętym przez nas stoku

Dołączona grafika

zjazd Długim Piargiem to już walka z betonowym śniegiem; tutaj słońce nie zdążyło jeszcze dotrzeć i "odpuścić" trochę śnieg. Za to widoki na Czarny i Moko przecudne

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

ostatnie szusy...

Dołączona grafika

...i z Czarnego Stawu trawers pod Maszynkę do Mięsa, skąd już rozpędem na taflę Morskiego Oka.
Powrót w cudownym popołudniowym słońcu przez zamarznięty staw w otoczeniu wielich ścian Mięguszowieckich Szczytów jest czymś baaaaaardzo przyjemnym. Wreszcie schronisko...

Dołączona grafika

browarek na werandzie, bigosik przy stole, kawa w toprówce - wszystko po takim dniu smakuje wyjątkowo. Ostatnie pogaduchy przy schronie...

Dołączona grafika

...i zasuwamy po pozostawiony w starym schronisku depozyt...

Dołączona grafika

...w postaci dwóch specjalnie na ten moment czekających hulajnog :zab:

Dołączona grafika

Dołączona grafika

do Włosienicy po starym asfalcie więcej idziemy niż jedziemy...

Dołączona grafika

...ale dalej to już pełen odjazd

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Kwaśny do perfekcji opanował jazdę w narciarskich butach i z 22kg balastem na kręgosłupie...

Dołączona grafika

asfalt czasem zalodzony, hulajnogi dają jednak radę - gorzej z hamulcami, w pewnym momencie byłem bliski poparzenia sobie pięty

Dołączona grafika

jeszcze przed Wodogrzmotami robi się ciemno; sunąc bezszelestnie z czołówkami na kaskach wzbudzamy pewne zaskoczenie u kilku mijanych osób...

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Wyposażeni w nasze "wunderwaffe", z Włosienicy do parkingu w Palenicy docieramy w 33 minuty kompletnie bezwysiłkowo (no dobra, ze trzy razy musiałem zmienić nogę).

Do Morskiego Oka bez hulajnogi już się nie ruszam. No chyba, że TPN zmieni przepisy i będzie można na rowerze...

Wesołych Świąt! :)

Użytkownik peregrin edytował ten post 05 kwiecień 2010 - 19:03


#2 Guest_pytek 23_*

  • -->
  • GUESTS

Napisano 05 kwiecień 2010 - 22:19

Zaciekawila mnie technika zjazdu.Czy przy swiadomosci lawin,zwisow zjazd jest asekuracyjny czy idziecie na calosc filozofia co bedzie to ma byc czy czasami przecinacie czasami linie prostopadl i jest zabawa.

#3 peregrin

  • Użytkownik
  • 167 Postów:
  • Skąd:Katowice
  • Imię :Maciek
Reputacja: 218
+

Napisano 06 kwiecień 2010 - 07:21

Wyświetl postUżytkownik pytek 23 dnia 5.04.2010, 23:19 napisał

Zaciekawila mnie technika zjazdu.Czy przy swiadomosci lawin,zwisow zjazd jest asekuracyjny czy idziecie na calosc filozofia co bedzie to ma byc czy czasami przecinacie czasami linie prostopadl i jest zabawa.


Cześć,

ja mam Żonę i dziecko :thumbsup:

jeżdżę bardzo asekuracyjnie. Na Niżnich Rysach mieliśmy świetne, bezpieczne warunki śniegowe i można było poszaleć na pełnym gazie (tu fotki Kuby, który lepiej ode mnie wie do czego służą narty):

Dołączona grafika

Dołączona grafika

ja powolutku w cieniu...

Dołączona grafika

Filozofię "co ma być to będzie" stosowałem w życiu kilkakrotnie ale nigdy w stosunku do nart.
Ostatnie raz chyba jak się hajtałem...

pzdr

#4 Ewa

  • Użytkownik
  • 585 Postów:
  • Płeć:Nie powiem
Reputacja: 25
+

Napisano 06 kwiecień 2010 - 07:24

Wprost nie mogę się napatrzeć na Twoje fotki, chylę czoła :thumbsup:
Gdy Ciebie czytam, to sobie uświadamiam prędko, gdzie moje miejsce w tym całym narciarstwie...

MORE!!!!

#5 peregrin

  • Użytkownik
  • 167 Postów:
  • Skąd:Katowice
  • Imię :Maciek
Reputacja: 218
+

Napisano 06 kwiecień 2010 - 07:37

Wyświetl postUżytkownik Ewa dnia 6.04.2010, 7:24 napisał

Wprost nie mogę się napatrzeć na Twoje fotki, chylę czoła :thumbsup:
Gdy Ciebie czytam, to sobie uświadamiam prędko, gdzie moje miejsce w tym całym narciarstwie...


Ewa, pewnie gdybym zobaczył Cię na stoku to ja wiedziałbym "gdzie jest moje miejsce w tym całym narciarstwie".
Zaręczam, że jeżdżę brzydko na stoku i z całą masą błędów, których Ty nie popełniasz.
"To całe narciarstwo" to szerokie zagadnienie w którym mieszczą się zarówno stoki Kotelnicy, gigant w Cortina, biegówki na Kabatach i skitury na Rysach

Ale jak już kiedyś pisałem, każdemu z nas chodzi chyba o to samo :taniec2:

pozdrawiam

#6 kiedar

    ..i..

  • Użytkownik
  • 1771 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja: 243
+

Napisano 06 kwiecień 2010 - 16:02

Maćku, może pomyślisz, że to i głupi i niemądre pytanie, ale kto pyta ten wie :thumbsup:

Powiedz mi, czy jak wchodzicie w góry, jak zjeżdżacie, to kiedykolwiek macie z tego powodu jakieś problemy? Chodzi mi np. o Straż TPN, eko-świrów itp. Dla jasności, ja nie mam nic przeciw temu co robicie, wręcz przeciwnie. Jesteście rewelacyjnymi ludźmi, podziwiam i zazdroszczę wam chęci, odwagi i umiejętności. Ciekawi mnie tylko jak odbierają was inni "użytkownicy" gór.
Żegnam!

#7 Mitek

    zwykły narciarz

  • Użytkownik
  • 1910 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Warszawa
  • Narty:Różne
  • Imię :Mitek
Reputacja: 271
+

Napisano 06 kwiecień 2010 - 17:07

Cześć

Wyświetl postUżytkownik peregrin dnia 6.04.2010, 9:21 napisał

Wyświetl postUżytkownik pytek 23 dnia 5.04.2010, 23:19 napisał

Zaciekawila mnie technika zjazdu.Czy przy swiadomosci lawin,zwisow zjazd jest asekuracyjny czy idziecie na calosc filozofia co bedzie to ma byc czy czasami przecinacie czasami linie prostopadl i jest zabawa.


Cześć,

ja mam Żonę i dziecko :thumbsup:

jeżdżę bardzo asekuracyjnie. Na Niżnich Rysach mieliśmy świetne, bezpieczne warunki śniegowe i można było poszaleć na pełnym gazie (tu fotki Kuby, który lepiej ode mnie wie do czego służą narty):

Dołączona grafika

Dołączona grafika

ja powolutku w cieniu...

Dołączona grafika

Filozofię "co ma być to będzie" stosowałem w życiu kilkakrotnie ale nigdy w stosunku do nart.
Ostatnie raz chyba jak się hajtałem...

pzdr

Jedne z najlepszych zdjęć narciarza w jeździe jakie widziałem życiu. Nie mówię tylko o stranie technicznej zjazdu choć to ma w tym wypadku duże znaczenie. Całośc zdjęcia p prostu powalająca.
Szczere gratulacje.
Pozdrawiam

Użytkownik Mitek edytował ten post 06 kwiecień 2010 - 17:09


#8 peregrin

  • Użytkownik
  • 167 Postów:
  • Skąd:Katowice
  • Imię :Maciek
Reputacja: 218
+

Napisano 06 kwiecień 2010 - 19:50

Wyświetl postUżytkownik kiedar dnia 6.04.2010, 17:02 napisał

Maćku, może pomyślisz, że to i głupi i niemądre pytanie, ale kto pyta ten wie :taniec2:

Powiedz mi, czy jak wchodzicie w góry, jak zjeżdżacie, to kiedykolwiek macie z tego powodu jakieś problemy? Chodzi mi np. o Straż TPN, eko-świrów itp. Dla jasności, ja nie mam nic przeciw temu co robicie, wręcz przeciwnie. Jesteście rewelacyjnymi ludźmi, podziwiam i zazdroszczę wam chęci, odwagi i umiejętności. Ciekawi mnie tylko jak odbierają was inni "użytkownicy" gór.


Cześć Darek,

wszystko co robimy (no dobra - prawie wszystko :thumbsup:) w tatrach jest legalne i zgodne z przepisami TPN. Przepisy te określa rozporządzenie Dyrektora TPN http://www.tpn.pl/files/news/editor/files/...2009_calosc.pdf
Skialpinizm traktowany jest jako forma wspinania zimowego - wszędzie tam gdzie są udostepnione tereny do wspinu, można również uprawiać skialpinizm.
Eko-świrami się z zasady nie przejmuję, a większość akcji i postulatów organizacji pokroju "Pracownia na Rzecz Wszystkich Istot" traktuję w kategoriach obłudy, demagogii i próby załatwienia własnych interesów pod przykrywką "ekologii" (patrz ostatnia sprawa poszerzenia terenów narciarskich na Kasprowym).

Czasem miewam z tytułu tego co robię problemy z Małżonką ale nie o to chyba pytałeś :zab:

pozdrawiam i jak coś to pytaj śmiało

maciej

#9 peregrin

  • Użytkownik
  • 167 Postów:
  • Skąd:Katowice
  • Imię :Maciek
Reputacja: 218
+

Napisano 06 kwiecień 2010 - 19:53

Wyświetl postUżytkownik Mitek dnia 6.04.2010, 18:07 napisał

Jedne z najlepszych zdjęć narciarza w jeździe jakie widziałem życiu. Nie mówię tylko o stranie technicznej zjazdu choć to ma w tym wypadku duże znaczenie. Całośc zdjęcia p prostu powalająca.
Szczere gratulacje.
Pozdrawiam


Ja również uważam, że to świetna fotka. Niestety nie mojego autorstwa; zrobił ją Kuba lub Krzysiek (teraz trudno mi stwierdzić, bo aparat przechodził z rąk do rąk).
My byliśmy w tym czasie zajęci zjeżdżaniem :thumbsup:

pzdr

#10 kiedar

    ..i..

  • Użytkownik
  • 1771 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja: 243
+

Napisano 06 kwiecień 2010 - 20:06

Wyświetl postUżytkownik peregrin dnia 6.04.2010, 20:50 napisał

Wyświetl postUżytkownik kiedar dnia 6.04.2010, 17:02 napisał

Maćku, może pomyślisz, że to i głupi i niemądre pytanie, ale kto pyta ten wie :zab:

Powiedz mi, czy jak wchodzicie w góry, jak zjeżdżacie, to kiedykolwiek macie z tego powodu jakieś problemy? Chodzi mi np. o Straż TPN, eko-świrów itp. Dla jasności, ja nie mam nic przeciw temu co robicie, wręcz przeciwnie. Jesteście rewelacyjnymi ludźmi, podziwiam i zazdroszczę wam chęci, odwagi i umiejętności. Ciekawi mnie tylko jak odbierają was inni "użytkownicy" gór.


Cześć Darek,

wszystko co robimy (no dobra - prawie wszystko :thumbsup: ) w tatrach jest legalne i zgodne z przepisami TPN. Przepisy te określa rozporządzenie Dyrektora TPN http://www.tpn.pl/files/news/editor/files/...2009_calosc.pdf
Skialpinizm traktowany jest jako forma wspinania zimowego - wszędzie tam gdzie są udostepnione tereny do wspinu, można również uprawiać skialpinizm.
Eko-świrami się z zasady nie przejmuję, a większość akcji i postulatów organizacji pokroju "Pracownia na Rzecz Wszystkich Istot" traktuję w kategoriach obłudy, demagogii i próby załatwienia własnych interesów pod przykrywką "ekologii" (patrz ostatnia sprawa poszerzenia terenów narciarskich na Kasprowym).

Czasem miewam z tytułu tego co robię problemy z Małżonką ale nie o to chyba pytałeś ;)

pozdrawiam i jak coś to pytaj śmiało

maciej




Hehe, kłopoty z Małżonką, to niestety konsekwencja powiedzenia kiedyś tam "TAK" choć nie musiało to być składane przy pełnej świadomości konsekwencji tych słów - więc każdy szanujący się papug powinien nas wybronic :taniec2:

Chodziło mi właśnie o TPN i jak to wygląda w oparciu o ich przepisy - czy aby nie deptacie świstaków, lub nie zawijacie razem z nimi milki w sreberka :) Ja zupełnie się na tym nie znam, nie orientuję w przepisach, ale żyjąc w tym kraju te prawie 36 lat byłem niemal pewny, że w Tatrach to nie wolno już praktycznie niczego i stąd to pytanko.
A z całkowitej ciekawości w wolnej chwili rozporządzenie przeczytam całe :)

P.S.
Co do eko-świrów to mam swoje zdanie i nic go nie zmieni, aż się dziwię, że się nie przykuli łańcuchami do hulajnogi, bo na pewno jest w niej masa rzeczy nieekologicznych i to w tak ekologicznym rejonie :)
Pozdrawiam i życzę wielu ciekawych wypraw
Żegnam!

#11 peregrin

  • Użytkownik
  • 167 Postów:
  • Skąd:Katowice
  • Imię :Maciek
Reputacja: 218
+

Napisano 06 kwiecień 2010 - 20:16

Wyświetl postUżytkownik kiedar dnia 6.04.2010, 21:06 napisał

P.S.
Co do eko-świrów to mam swoje zdanie i nic go nie zmieni, aż się dziwię, że się nie przykuli łańcuchami do hulajnogi, bo na pewno jest w niej masa rzeczy nieekologicznych i to w tak ekologicznym rejonie :taniec2:
Pozdrawiam i życzę wielu ciekawych wypraw


Ha! Właśnie dlatego wykombinowałem hulajnogę - w przepisach TPN nie ma o niej słowa
Jak dopiszą, to będę kombinował z trikke, rolkami albo monocyklem :zab:

właśnie spadło 50cm śniegu w Tatrach - jak dobrze pójdzie to pojeździmy jeszcze do czerwca :thumbsup:

pzdr

#12 Mitek

    zwykły narciarz

  • Użytkownik
  • 1910 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Warszawa
  • Narty:Różne
  • Imię :Mitek
Reputacja: 271
+

Napisano 06 kwiecień 2010 - 23:10

Cześć

Wyświetl postUżytkownik peregrin dnia 6.04.2010, 21:53 napisał

Ja również uważam, że to świetna fotka. Niestety nie mojego autorstwa; zrobił ją Kuba lub Krzysiek (teraz trudno mi stwierdzić, bo aparat przechodził z rąk do rąk).
My byliśmy w tym czasie zajęci zjeżdżaniem :thumbsup:

pzdr

Nie za bardzo jest dla mnie ważne kto zrobił, te zdjęcia ale to jak je zrobił jest niesamowite.
1.
Piękny równomierny slad na dziewiczym i niełatwym sniegu.
2.
Tylko ktoś naprawdę jeżdżacy może to docenić.
3.
Najpiękniejsze narciarskie zdjęcie jakie widziełem w życiu. Niestety Maciek kłamie w podpisie bo jak nic jedzie w ciemno..
Podzrawiam Najserdeczniej
PS
Dla mnie to jest właśnie obraz nart przez duże N o które się czasami ocieramy i do którego dązymy.
Pozdrowienia

#13 peregrin

  • Użytkownik
  • 167 Postów:
  • Skąd:Katowice
  • Imię :Maciek
Reputacja: 218
+

Napisano 07 kwiecień 2010 - 08:35

Te fotki mają ciąg dalszy:

Dołączona grafika

to kolega Kuba w może nawet lepszej pozycji

Dołączona grafika

widok z tafli Czarnego Stawu na końcówkę zjazdu; "chwilę po"

Dołączona grafika

pozdrawiam

#14 qbaxride

  • Użytkownik
  • 1 Postów:
  • Narty:head
  • Imię :qba
  • Ulubiony stok:tatry
Reputacja: 0
+

Napisano 03 wrzesień 2010 - 15:23

Dopiero teraz trafiłem na to forum :zemdlal: Dzięki za uznanie dla zdjęć, mi najbardziej podoba się to z cieniem (nie było aż tak wolno peregrinie tuku, nie przesadzaj) i te ślady po zjeździe (bardzo trudno je było wydobyć przy obrabianiu). Mi zdjęcia robił Krzysiek moim aparatem, pozostałe ja.

Mam nadzieję, że kolejnej wiosny powtórzymy Rysy w tak dobrych warunkach...a propos, tego samego roku, w tym samym miejscu, co robiliśmy zdjęcie z cieniem oberwała się poducha śnieżna i zginęło 3 kolegów z warszawy...

Pozdrowienia


Wyświetl postUżytkownik peregrin dnia 6.04.2010, 20:53 napisał

Wyświetl postUżytkownik Mitek dnia 6.04.2010, 18:07 napisał

Jedne z najlepszych zdjęć narciarza w jeździe jakie widziałem życiu. Nie mówię tylko o stranie technicznej zjazdu choć to ma w tym wypadku duże znaczenie. Całośc zdjęcia p prostu powalająca.
Szczere gratulacje.
Pozdrawiam


Ja również uważam, że to świetna fotka. Niestety nie mojego autorstwa; zrobił ją Kuba lub Krzysiek (teraz trudno mi stwierdzić, bo aparat przechodził z rąk do rąk).
My byliśmy w tym czasie zajęci zjeżdżaniem ;)

pzdr


#15 kiedar

    ..i..

  • Użytkownik
  • 1771 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja: 243
+

Napisano 03 wrzesień 2010 - 15:36

QBA witaj.

Cieszę się, że kolega Peregrina zawitał w grono KN-owców ;). Sadzę, że podobnie jak Peregrin będziesz raczył nas zdjęciami z Waszych wypadów, bo jak widzisz, przy postach Peregrina, to wszyscy ślinią się z zachwytu jak szczerbaty na paczkę sucharów :zemdlal:

Silną grupę ski-tourową tworzycie i mam nadzieję, że pomożecie przełamać, wszystkim chętnym na ski-touring, ich obawy, oraz pomożecie fachową radą.

Pozdrawiam i jeszcze raz witam serdecznie na KN.
Żegnam!




Podobne tematy




Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych