Mieszkaliśmy w apartamentach 4 osobowych położonych w samym centrum stacji tuż przy wyciągach w Rezydencji Le Meijotel.
Apartament dla 4 osób pow. 25 – 28 m2 pokój dzienny z jednym łóżkiem rozkładanym typu sofa dla dwóch osób, aneks sypialny z łóżkiem
piętrowym, w pełni wyposażony aneks kuchenny (lodówka, zmywarka, kuchnia mikrofalowa z funkcją grill), łazienka, toaleta, balkon.
Cały koszt wyjazdu ze skipassem (6 dni jazdy po trasach) + basen + lodowisko to 1530 zł.
Les Deux Alpes (1650 m n.p.m.) to jedna z bardziej znanych francuskich stacji narciarskich zlokalizowana pomiędzy dwiema górskimi halami Mont De Lans (1300 m n.p.m.) i Venosc (900 m n.p.m.) stąd nazwa stacji (w dosł. tłum. dwie Alpy), równie często pisana w skrócie Les 2 Alpes ( L2A ), jest również jedną z najstarszych stacji alpejskich otwartych dla regularnego uprawiania narciarstwa ustępując jedynie słynnej Chamonix. Les 2 Alpes, sławę zawdzięcza w głównej mierze posiadaniu największego lodowca w Europie udostępnionego dla narciarzy, była też pierwszą we Francji która otworzyła swoje tereny narciarskie także w lecie stając się pierwszą całoroczną stacją narciarską we Francji. Wśród snowbordzistów popularna dzięki jednemu z najlepszych snowparków w Europie.
Sezon zimowy trwa tutaj od końca listopada do początku maja, gdzie następuje jak w większości tego typu stacji pięciotygodniowa przerwa konserwacyjna tak aby mniej więcej w połowie czerwca rozpocząć sezon letni trwający to końca sierpnia. Dla niektórych nieformalny początek sezonu w tej stacji rozpoczyna się jednak jeszcze wcześniej, miesiąc przed oficjalnym otwarciem sezonu zimowego gdy w Les 2 Alpes na przełomie października i listopada organizowane są dwie weekendowe wielkie imprezy. Pierwsza to Mondial du Ski i druga, tydzień później Mondial du Snowboard, są to największe wydarzenia otwierające sezon narciarski i snowboardowy we Francji, przyciągają tysiące miłośników tego sportu z całej europy. Na Lodowcu przez te kilka dni można spotkać czołowych zawodników danych dyscyplin z Francji jak i innych krajów, odbywają się tutaj pokazy skoków w przygotowanym snowparku, czołowe firmy mają tu swoje stanowiska prezentując najnowszy sprzęt oraz dają możliwość przetestowania swoich produktów. Wieczorem ta niepowtarzalna atmosfera przenosi się do centrum stacji, w pubach i dyskotekach zabawa trwa do późnej nocy a następnego dnia znowu wszyscy spotykają się na lodowcu, i tak przez trzy dni.
Największe zalety stacji Les 2 Alpes to ogromny teren lodowca schodzącego ze szczytu Mont de Lans (3570 m) na którym można jeździć prawie przez 9 miesięcy w roku, ale też jeden z najwyższych obszarów narciarskich w całych Alpach. Stacja jest położona wysoko 1650 m n.p.m. ale nie jest to wysokość która przyćmiła by inne alpejskie stacje chociażby takie jak Val Thorens (2300 m) , Tignes (2100 m), Alpe d’Huez (1860 m), ma jednak cos czego nie mają nawet te najwyżej położone a mianowicie możliwość szybkiego dotarcia bardzo wysoko. Można się tutaj dostać na wysokość 3568 m do części drugiego lodowca Glacier de la Girose i właśnie to wykorzystywane jest jako reklama, znak rozpoznawalny oraz swoiste logo, stąd często obok nazwy stacji na folderach, nazwach restauracji i hoteli widzimy liczbę 3600 określającą dostępną dla turystów wysokość (Les 2 Alpes 3600).
Dostanie się na szczyt lodowca nie przysparza większych kłopotów, z centrum stacji jest to gondola Jandri Express 1 i 2 (przesiadka w punkcie Toura 2600 m) i choć w gondoli nie jest najwygodniej jest to najszybszy transport, dalszą część pokonujemy łapiąc orczyk który ciągnie nas już po jęzorze lodowca lub tzw. alpejskie metro czyli biegnącą pod lodowcem kolejkę Dome Express. Końcowy etap podróży na szczyt lodowca to krótki orczyk Dome de la Lauze. Można też po wyjściu z kolejki Dome Express przejechać się specjalnym 14 osobowym wycieczkowym ratrakiem Croisiere Blanche który wywiezie nas na 3600 m do wspaniałego punktu widokowego aby podziwiać zapierającą dech panoramę największych alpejskich masywów (Oisans, Vanoise, Mont Blanc i włoskie Alpy). Trzeba pamiętać, że wycieczka ratrakiem jest możliwa tylko przy dobrej pogodzie w innym przypadku ratrak nie kursuje z kolei w pełnym sezonie trzeba się zapisywać na konkretną godzinę w tym lub następnym dniu gdyż mimo dodatkowej opłaty w wysokości kilku euro chętnych jest więcej niż miejsc.
Z okolic gdzie przesiadaliśmy się z Jandri Express 1 na drugą gondole można też pod lodowiec dostać się kanapą Telesiege des Glaciers co przy ładnej pogodzie jest chyba opcją przyjemniejszą niż zatłoczona gondola ale to już kto co lubi. Położone wysoko trasy z lodowca w kierunku Les 2 Alpes nie są trudne co bardzo cieszy słabszych narciarzy czy snowboardzistów. Nawet początkujący mogą tutaj bez obaw doskonalić swoją technikę bez koniczności zjeżdżania w niższe partie lub nawet bez opuszczania terenu lodowca. Usytuowanie łatwych niebieskich tras w najwyższych partiach gór jest niewątpliwą atrakcją dla sporej grupy osób i nie spotykaną w innych stacjach a przynajmniej nie na takich wysokościach. Trudniejsze trasy zaczynają się niżej, im bliżej stacji tym mniej niebieskich, łatwych zjazdów a w ostatnim etapie powrotu do centrum Les 2 Alpes mamy już praktycznie tylko jedną łatwą trasę (Chemins des Demoiselles). Jest jeszcze wiele niebieskich i zielonych tras wzdłuż centrum stacji obsługiwanych przez orczyki są one jednak bardzo krótkie i nie połączone z innymi wyżej położonymi wyciągami. Dłuższe w większości niebieskie trasy w niższych partiach można znaleźć na zachodnich zboczach (druga strona doliny) przeciwległego szczytu (Pied Moutet 2100 m) niestety nie zawsze są one czynne poza wysokim sezonem, żeby się do nich dostać najłatwiej zjechać niebieską Petite Aiguille i dostać się krzesełkiem Telesiege de la Cote na końcu stacji od strony Mont de Lans. Taka organizacja i odwrotny niż zazwyczaj układ tras (łatwe wysoko, trudne nisko) sprawiła, że stacja ta jest często określana mianem Upside-Down (do góry nogami).
Dla naprawdę odważnych a przede wszystkim zaawansowanych narciarzy i snowboarderów którzy dotarli na szczyt lodowca i mają to szczęście, że trafili również na dobrą pogodę jest jeszcze jedna opcja. Zamiast wracać w kierunku Les 2 Alpes można przejść kawałek lub w określonych godzinach pociągnąć się za świadczącym usługi transportowe ratrakiem i zjechać w kierunku małej stacji La Grave (1450 m) po legendarnej i najtrudniejszej trasie Vallons de la Meije. Ta sławna a raczej niesławna (było tu wiele wypadków również śmiertelnych) trasa przyciąga miłośników ekstremalnych zjazdów Off-Piste z całego świata, prowadzi ze szczytu lodowca Glacier de la Girose po całkowicie dzikiej trasie, miejscami szerokiej jak cały lodowiec a czasami tylko wąskimi korytarzami między skałami również po terenie sąsiedniego lodowca Glacier du Rateau. Trasy są tutaj nieoznakowane i co najważniejsze nigdy nie są i nie były przygotowywane, jest to część terenu Parku Narodowego Ecrins gdzie dominuje dzika przyroda. Różnica poziomów ze szczytu do dolnej stacji La Grave to 2150 m . Śmiałkowie którzy decydują się na ten wyczyn powinni mieć dobrą kondycję i przede wszystkim doświadczenie jazdy w podobnym terenie. Na samym lodowcu mogą znajdować się różnego rodzaju pułapki w postaci szczelin lodowych oraz możliwość zejścia lawin dlatego zalecane jest wynajęcie lokalnego przewodnika.
Sama stacja La Grave to malownicza i niewielka wieś alpejska u podnóża szczytu La Meije 3982 m., jeszcze zanim została wypromowana dzięki najsłynniejszym dzikim obszarom do zjazdów była dobrze znana amatorom wspinaczki lodowej. Jeżeli dotarliśmy do La Grave nie mamy żadnego problemu dostać się z niej z powrotem na lodowiec i wrócić do Les 2 Alpes, wystarczy wsiąść do gondoli Telepherique de la Meije (z przesiadką w stacji pośredniej) dojechać do Col des Ruillans (3200 m.) a następnie orczykami do miejsca skąd zaczynaliśmy zjazd, wszystkie wyciągi tego obszaru są dostępne dla posiadaczy 6 dniowego karnetu z Les 2 Alpes. Sieć wyciągów z La Grave to jedyna w całych Alpach taka inwestycja wybudowana dla obsługi obszaru jazdy w dzikim, pozbawionym oznakowanych tras terenie. To właśnie tutaj od 1989 roku w pierwszy weekend kwietnia odbywa się jedna z najbardziej znanych imprez dla miłośników prawdziwego freeride’u Derby de la Meije. Przyjeżdżają tutaj zawodnicy i amatorzy z całej europy oraz Ameryki i Australii a mała wioska już na tydzień wcześniej staje się stolicą sportu i rozrywki dla fanatyków jazdy poza trasami.
Zapraszam do Les Deux Alpes - warto się tam wybrać
Na zdrowie za całą moją ekipę !!!
Na tym kończę mój sezon narciarski
pozdrawiam wszystkich
Janusz_151.jpg (1,2 MB)
Ilość pobrań: 45
Janusz_150.jpg (1,4 MB)
Ilość pobrań: 51
Janusz_016.jpg (1,03 MB)
Ilość pobrań: 43
Janusz_017.jpg (1,53 MB)
Ilość pobrań: 42
Janusz_021.jpg (1,45 MB)
Ilość pobrań: 43
Janusz_014.jpg (1,17 MB)
Ilość pobrań: 37
Janusz_029.jpg (1,22 MB)
Ilość pobrań: 34
Janusz_036.jpg (1,17 MB)
Ilość pobrań: 26
Janusz_039.jpg (1,19 MB)
Ilość pobrań: 28
Janusz_043.jpg (1,19 MB)
Ilość pobrań: 26
Janusz_048.jpg (1,3 MB)
Ilość pobrań: 25
Janusz_058.jpg (1,32 MB)
Ilość pobrań: 22
Janusz_061.jpg (1,47 MB)
Ilość pobrań: 25
Janusz_064.jpg (1,12 MB)
Ilość pobrań: 26
Janusz_081.jpg (1,22 MB)
Ilość pobrań: 25
Janusz_077.jpg (1,13 MB)
Ilość pobrań: 23
Janusz_104.jpg (1,47 MB)
Ilość pobrań: 29
Janusz_107.jpg (1,09 MB)
Ilość pobrań: 21
Janusz_108.jpg (1,18 MB)
Ilość pobrań: 13
Janusz_112.jpg (1,17 MB)
Ilość pobrań: 16
Janusz_118.jpg (972,75 KB)
Ilość pobrań: 16
Janusz_119.jpg (1,04 MB)
Ilość pobrań: 17
Janusz_123.jpg (1,35 MB)
Ilość pobrań: 21
Janusz_127.jpg (1,3 MB)
Ilość pobrań: 19
Janusz_133.jpg (1,34 MB)
Ilość pobrań: 16
Janusz_135.jpg (1,17 MB)
Ilość pobrań: 14
Janusz_136.jpg (1,25 MB)
Ilość pobrań: 15
Janusz_141.jpg (1,35 MB)
Ilość pobrań: 19
Janusz_142.jpg (1,33 MB)
Ilość pobrań: 22
Janusz_117.jpg (1,41 MB)
Ilość pobrań: 37
Janusz_147.jpg (1,53 MB)
Ilość pobrań: 37
Janusz_082.jpg (1,28 MB)
Ilość pobrań: 27












