tęsknię już za wiosną i długimi, słonecznymi, wiosennymi dniami gdy można już wybrać się na dłuższą narciarską wycieczkę. Na pocieszenie trochę wspominek z zeszłego roku:
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Korzystając z wynegocjowanej z rodzinami tatrzańskiej niedzieli wybraliśmy się z kolegą Bez-nart-nym Marcinem na wycieczkę. Turę Kuźnice-Hala Gąsienicowa-Zawrat-Dolinka pod Kołem-Gładka Przełęcz-Dolina Pięciu Stawów-Roztoka zrobiliśmy niespiesznie w czasie 12h20min. Biorąc pod uwagę fakt, że dzień wcześniej chłopaki na zawodach skialpinistycznych robili podobnej długości turę w 1h57min doszedłem do wniosku, że jestem chyba trochę bardzo retro... Nawet biorąc pod uwagę fakt, że Bez-nart-ny Marcin szedł bez nart zapadając się od czasu do czasu po pas... Poniżej kilka fotek:












pozdrawiam












