krótka relacja z wycieczki narciarskiej na Rysy:
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Pobudzeni majową witalnością i zachęceni sprzyjającą aurą postanowiliśmy uderzyć "tej ostatniej niedzieli" na Rysy. Pomimo wyjazdu o 3.30 i startu o 7.00 z Palenicy, na Rysach po różnych perturbacjach zameldowaliśmy się dopiero około 17. W sam raz na burzę… Zjazd rysą w mleku i przy grzmotach to całkiem ciekawe doświadczenie. Na szczęście czym niżej tym lepiej i o 22.00 dobijamy szczęśliwie do Palenicy. Bardzo fajna wycieczka; skiturowców spotkanych moc (pozdrowienia dla Pana Dyrektora
Poranny, rozruchowy spacerek asfaltem i warunki pogodowe nastrajają optymistycznie


Śniadanko w "pięknych okolicznościach przyrody". Z Andyxem i Bez-nart-nym Marcinem czekamy na resztę ekipy. Przy okazji pałaszowania jajecznicy kibicujemy czwórce wspinaczy dochodzącej do Hińczowej Przełęczy. Hmmm, będą zjeżdżać? To podobno najpiękniejszy zjazd w Polsce... Cóż, może i piękny ale świadomość, że każda wywrotka grozi 300-metrowym lotem, póki co skutecznie mnie zniechęca do spróbowania. Może kiedys...

Podejście na próg Czarnego Stawu

Czarny Staw i polska „ściana ścian”

Sypie się zewsząd i to dość regularnie…

hmmm, z uwagi na późną porę i operujące słońce - Panta Rhei – wszystko płynie…

poglądowe filmiki:


Czarny Staw zostaje pod stopami; dochodzimy do Buli pod Rysami. Myśli same krążą wokół lawiny z 2003…

A tymczasem chmur coraz więcej…

rest przy początku rysy

W rysie mijanka z Panem Dyrektorem (technika no, no

rysą mozolnie w górę…

Świerszczu i Kwaśny przy końcu rysy

Andyx szczytuje. W oddali słychać grzmoty… Hmmm….

Robi się nie fajnie, zaczyna padać deszcz; zjeżdżamy rysą ścigając się z burzą. Pierwsze kilka metrów to właściwie zsuw po betonowo-lodowej rynnie. Przy Buli przejaśnia się i wreszcie można poszaleć




Kolacja w pustym Moku i o 22.00 docieramy do parkingu

Udział wzięli (od lewej): Andyx, Bez-nart-ny Marcin, Świerszcz, Kwaśny, Dominika i ja. Trasa zjazdu w tle

pozdrawiam













