Użytkownik KaBeSz dnia 18.02.2010, 17:40 napisał
...o postawach i tendencjach... szczególnie...
Ja, ja, ja ...tendencją? ...już raczej normą...
...bo ja, ja , ja...
...jadąc na narty, po drodze macham rękami, migując, gamoniom drogowym, zwroty przeważnie paskudne, potem tuż przed parkingiem migować znów muszę, by miejsce znaleźć bliżej wyciągu...przed kasą jestem spokojny, choć ceny biją po oczach...lecz zaraz potem, już przed wyciągiem, migać nie muszę, tutaj słów używam wulgarnych, bo mi narty zdeptali, bo pchają się na mnie, bo włażą z boku w kolejkę...i tak dotleniony jadę na górę, by teraz wszystkim pokazać i ...pokazuję, aż matki w popłochu zabierają dzieci ze stoku, panny, te w kurtkach niebieskich, wpycham do lasu, innego trąciłem kijami, bo wlókł się przede mną i z zadowolenia, aż pokraśniały cały, podjeżdżam pod samą bramkę, bo ci co stali już przed nią może się bali wjechać, może i jeździć nie chcą... więc bez skrupułów korzystam z okazji...jeśli zaś słyszę, że tak nie wolno, lub nie należy... migam- ...się wypchaj...
...choć mógłbym, ale czy to, wbrew normie, wypada?...
... że ja...
...jadąc na narty, po drodze macham rękami, migując, gamoniom drogowym, że nic się nie stało i uprzejmie proszę wjechać przede mnie, potem tuż przed parkingiem migować znów muszę, by pani, co kłopot ma z autem, pomóc miejsce znaleźć bliżej wyciągu...przed kasą jestem spokojny, choć ceny zawsze biją po oczach...lecz zaraz potem, już przed wyciągiem, migać nie muszę i tylko dwa słowa zamienią z sąsiadem, że"narty mniej ważne od ludzi" , puszczam też z boku kolesia, co bardzo się śpieszy, ja przecież zdążę jeszcze pojeździć...i tak dotleniony, jadę na górę, by teraz wszystkim pokazać i ...pokazuję ten widok co był tam ostatnio, tuż przed wieczorem- śnieg cały różowy, pomagam też dzieci, co się rozbiegły na stoku, pozbierać matkom, panny, te w kurtkach niebieskich wyciągam z lasu, jeśli trąciłem kijami, Pana przede mną, to proszę w przerwie na piwo i z zadowolenia, aż pokraśniały cały, podjeżdżam pod bramkę, a ci co stali już przed nią, może się bali wjechać, może i jeździć już nie chcą... bo gestem uprzejmym proszą- bym pierwszy...
...migam- mi się nie śpieszy, migam- bo ledwie żyję...


Temat jest zamknięty









