Skocz do zawartości


Giełda narciarska

Sprzedaj lub kup. Sprawdź!


Wypadek-czyja wina?


  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć
9 odpowiedzi w tym temacie

#1 Ewa

  • Użytkownik
  • 585 Postów:
  • Płeć:Nie powiem
Reputacja: 25
+

Napisano 16 luty 2010 - 15:37

Miesiąc temu miałam największy wypadek w mojej dwuletniej „karierze” narciarskiej…Ostatecznie obyło się bez złamań, nabawiłam się jednak bardzo mocnego stłuczenia prawego barku i chrząstek w okolicy mostka - tak to ortopeda określił. Po tym zdarzeniu zastanawiałam się co zrobiłam źle, co nieprawidłowego mógł, oprócz chamskiego zachowania, zrobić deskarz… Mianowicie sytuacja w dużym skrócie wyglądała następująco: Jadę sobie raczej powoli, póki co jeszcze mnie prędkość przeraża…W pewnym momencie zadecydowałam się na długi skręt w prawo…Będąc w linii spadku nie obejrzałam się za siebie, zrobiłam to dopiero podjeżdżając pod stok, ale nie w końcowej fazie lecz wcześniej. Niestety, gdy spojrzałam do góry, pan snowboardzista jechał na tyle szybko, że nic się nie dało zrobić. Uderzył w mój prawy bok z dość dużą siłą, w pierwszej chwili po upadku nie potrafiłam złapać oddechu, z nart wyskoczyłam i skończyła się dla mnie zabawa.
Moje pytanie brzmi…. Kto w tej sytuacji zawinił bardziej?
Jeśli to w 100% moja wina to proszę o łagodny wymiar kary… :hysterical:

#2 jabol

  • Moderator
  • 2024 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Narty:Rossignol 9X
  • Imię :Jan
  • Ulubiony stok:Szczyrk
Reputacja: 469
+

Napisano 16 luty 2010 - 15:51

typowa sytuacja, widziałem wielokrotnie- szybkojadący snowbordzista taranuje spokojnie jadącego w poprzek stoku narciarza, winy po Twojej stronie nie widzę najwyżej możesz być zła na siebie że nie popatrzyłaś do góry.
- życzę szybkiego powrotu do zdrowia i na stok jeszcze w tym sezonie
Dołączona grafika
pozdrawiam Janusz narciarki i narciarzy, początkujących i zaawansowanych, a także ośrodki narciarskie: Szczyrk , Wisła , Istebna , Ustroń , Zwardoń , Koniaków , Korbielów , Zawoja , Rabka , Zakopane , Bukowina Tatrzańska , Krynica , Karpacz , Szklarska Poręba , Czarna Góra , Tatrzańska Łomnica , Szczyrbskie Jezioro , Stary Smokovec , Jasna , Zell am See , Saalbach , Hinterglemm , Mayrhofen , Tux , Hintertux , Stubai , Sölden , Obergurgl , Ischgl , Obertauern , Livigno , Wolkenstein , Selva , Santa Christina , Sankt Ulrich , Arabba , Colfosco , Canazei , Cortina , Sulden , Gressoney , Cervinia , Kronplatz , Coumayeur , Sestriere , Zermatt , Saas Fee , Grächen , Bettmeralp , Aletsch , Crans Montana , Verbier , Les Collons , Rosswald , Belalp , Samnaun, Serre Chevalier, Vialattea, Val dIsere , La Mongie , Montgenevre , Alpe dHuez , Les Duex Alpes , Sybelles , Tignes , Val dIsere , Les Arcs , La Plagne , Champagny , Courchevel , Meribel , Les Menuires , Val Thorens , La Grave , Oz , Sain Sorlin , Chamonix , Megeve , Flaine , Morzine , Les Portes du Soleil

#3 HisToriA

  • Użytkownik
  • 573 Postów:
  • Płeć:Kobieta
  • Imię :Kasia
Reputacja: 5
+

Napisano 16 luty 2010 - 16:33

Ten, który jedzie z góry więcej widzi, to pewnie dlatego on ponosi większą odpowiedzialność.
Widział Twój tor jazdy, był w stanie ocenić Twoją prędkość.
Nie powinno dojść do zderzenia, o ile nie wykonałaś jakiś gwałtownych nieprzewidzianych ruchów, choć i takie powinna uwzględnić wyznaczona przez niego granica bezpieczeństwa.

Nie czarujmy się jednak: nie wszyscy korzystający ze stoków to ludzie odpowiedzialni, nie wszyscy osiągnęli wymagane umiejętności...

... może nie był zbyt doświadczony, popełnił błąd... To wielu się zdarza. W takiej sytuacji jednak na pewno powinien się zatrzymać, pomóc, zapytać, czy wszystko w porządku. Z kultury i empatii nie ma zwolnienia.
A błędy... niestety się zdarzają. Czasami bardzo bolesne.

Ewuniu!
Szybko i skutecznie wracaj do zdrowia!
I nie trać chęci do jazdy na nartach!!!
Serdecznie Cię pozdrawiam!

Użytkownik KaBeSz edytował ten post 16 luty 2010 - 16:33


#4 Mitek

    zwykły narciarz

  • Użytkownik
  • 1910 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Warszawa
  • Narty:Różne
  • Imię :Mitek
Reputacja: 271
+

Napisano 16 luty 2010 - 17:31

Cześć
Jeżeli dobrze rozumiem deskarz był ponad Tobą jechał szybciej a uderzył już po Twoim manewrze.
100% wina deskarza. Dla tych własnie mamy hasło WON!.

Pozdro

#5 kiedar

    ..i..

  • Użytkownik
  • 1771 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja: 243
+

Napisano 16 luty 2010 - 17:53

Wyświetl postUżytkownik Mitek dnia 16.02.2010, 17:31 napisał

Cześć
Jeżeli dobrze rozumiem deskarz był ponad Tobą jechał szybciej a uderzył już po Twoim manewrze.
100% wina deskarza. Dla tych własnie mamy hasło WON!.

Pozdro



Ja tylko dodam - dla siadających gdzie bądź i stających gdzie bądź również WON!!! A rodzicom wyobraźni gdzie i na jakie zachowanie pozwalają dzieciom na stoku!!! Bo skoro tatuś lub mamunia stoi na środku stoku i podziwia krajobraz to co się dziwić, że i dziecko tak robi by odpocząć, a to że ten co jedzie z góry ich nie widzi, to już im nie przeszkadza.

Z doświadczenia wiem, że jak jechałem pierwszy raz na stok z dzieckiem, to pierwszą lepszą książkę wziąłem, by się dowiedzieć, kto na kogo ma uważać, jak należy się na stoku zachować, a czego nie robić. Jak kogoś na książkę nie stać, to w Empiku może darmo poczytać.

Ewo ten co jedzie z góry powinien obserwować tych poniżej i jechać tak by nie stwarzać zagrożenia ( wiadomo, jeśli ten niżej skręci nagle i nie ma szans nic zrobić to nie wina tego u góry), ale resztę trzeba umieć przewidzieć i pomyśleć, że jak ktoś skręca to skręca i zostawić mu margines na błędy (a to nie jest 2 cm). A jak nie panuje nad deską i nartami, to niech jedzie z taką szybkością by panować nad nimi!!!

P.S.
Błądzić jest rzeczą ludzką Kasiu, jednak jak się zbłądzi też trzeba umieć się zachować - to już jest kultura, a to się albo ma albo nie!!! Błedy błędami, ale brawura, czy brak umiejętności + brawura to niestety już nie jest kultura.

Użytkownik kiedar edytował ten post 16 luty 2010 - 17:57

Żegnam!

#6 JarekS

    bezczelny dyletant

  • Użytkownik
  • 909 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Police (Zachodniopomorskie)
  • Narty:Fischer RC4 Race SC
Reputacja: 55
+

Napisano 17 luty 2010 - 13:40

Wyświetl postUżytkownik Ewa dnia 16.02.2010, 15:37 napisał

Jeśli to w 100% moja wina to proszę o łagodny wymiar kary? :hysterical:

W 100% jego. Ty możesz tylko zerkać do góry przed skrętem. Pokazywał to kiedyś MirekN na jakimś filmiku. To wcale trudne nie jest.

Użytkownik JarekS edytował ten post 17 luty 2010 - 13:40

pozdrawiam
Jarek

#7 Ewa

  • Użytkownik
  • 585 Postów:
  • Płeć:Nie powiem
Reputacja: 25
+

Napisano 17 luty 2010 - 14:45

Zerknęłam do góry, ale tak jak napisałam...facet leciał na mnie jak torpeda, ułamki sekund i był trzask... Oczywiście odbyła się między nami polemika pt. "kto winien", zaczął się wydzierać, że nie powinnam była skręcać, że on nigdy wypadku nie miał i generalnie to ja jestem "be"....a na koniec pokazał mi palec środkowy i uciekł... Oczywiście on wyszedł bez szwanku, jeździł dalej a ja pojechałam na wszelki wypadek na prześwietlenie do szpitala w Zakopanem...
Gdy oczekiwałam na lekarza, przywozili innych narciarzy w duuużo gorszym stanie... Oj dało mi to wiele do myślenia... dopiero jak człowieka coś dotknie lub popatrzy sobie na krzywdę innych, zupełnie się zmienia światopogląd...
Wyjazd na narty w weekend w ferie? Owszem, ale należy się liczyć z większym prawdopodobieństwem utraty zdrowia, a nawet.... życia. Brzmi niewiarygodnie, ale jednak...

#8 JarekS

    bezczelny dyletant

  • Użytkownik
  • 909 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Police (Zachodniopomorskie)
  • Narty:Fischer RC4 Race SC
Reputacja: 55
+

Napisano 17 luty 2010 - 14:58

Wyświetl postUżytkownik Ewa dnia 17.02.2010, 14:45 napisał

Zerknęłam do góry, ale tak jak napisałam...facet leciał na mnie jak torpeda, ułamki sekund i był trzask... Oczywiście odbyła się między nami polemika pt. "kto winien", zaczął się wydzierać, że nie powinnam była skręcać, że on nigdy wypadku nie miał i generalnie to ja jestem "be"....a na koniec pokazał mi palec środkowy i uciekł...

Dla mnie rzecz bezdyskusyjna. Winien ten, kto na górze - niezależnie od wyczynów tego, kto niżej. Miejsca na stoku jest dosyć, żeby się mijać w bezpiecznej odległości - a jeżeli nie ma, to się czeka, aż będzie.
pozdrawiam
Jarek

#9 anetaspr

  • Użytkownik
  • 6 Postów:
  • Narty:Atomic Beta 8
  • Imię :Aneta
  • Ulubiony stok:Tignes
Reputacja: 0
+

Napisano 21 styczeń 2011 - 16:58

Popieram opinie poprzedników. Snowboardzista jechał z góry, miał lepszą widoczność. Jak to się mówi, nie dostosował się do warunków panujących na stoku. Ewidentnie jego wina.

#10 deczko inny

  • Użytkownik
  • 1263 Postów:
  • Płeć:Kobieta
  • Skąd:czarna d...ziura
  • Narty:tanie
Reputacja: 967
+

Napisano 21 styczeń 2011 - 17:12

Wyświetl postUżytkownik Ewa dnia 17 luty 2010 - 14:45 napisał

zaczął się wydzierać, że nie powinnam była skręcać


Marzę, żeby kiedyś zobaczyć jak po takim zdaniu kobieta wali z bani bez ostrzeżenia, albo chociaż tak: Dołączona grafika




Podobne tematy




Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych