Sam osrodek jest idealnym przykladem zagospodarowania malej(1300m) gorki.Norwedzy wycisneli z niej wszystko co mogli bo jest 65km tras.
No ale jak sie ma kase i snieg przez 6 miesiecy w roku to mozna inwestowac.Trasy idealne dla poczatkujacych i sredniojezdzacych narciarzy swietne do nauki,przewaznie puste wiec mozna robic co sie zywnie podoba.4 czarne trasy poziomem trudnosci przypominaja Austriackie czerwone i sa szerokim lukiem. omijane.
Ciezko to okreslic ale wyczuwa sie tak jakis dziwny klimat.W calej swojej okazalosci(czyli tyle ile widzialem) Norge robi takie "majestatyczne wrazenie".
Sumujac jako celu typowej narciarskiej wycieczki Norwegii raczej polecam za o wiele mniejsze pieniadze mozna pojezdzic w innnych krajach,natomiast jezeli ktos przez przypadek tam trafi to warto zasmakowac norweskiego nartowania.
Skromny albumik(sorki za zdjecia nienarciarskie):
http://picasaweb.google.com/pytek23/NargeN...eat=directlink#
P.S.Nie jest to kraj dla zmarzluchow.W tym sezonie temperatury dochodzily do -40 stopni.
Użytkownik pytek 23 edytował ten post 02 luty 2010 - 18:28










