Skocz do zawartości


Giełda narciarska

Sprzedaj lub kup. Sprawdź!


pocałunek na stoku


  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć
26 odpowiedzi w tym temacie

#21 Osetia

    "Królowa Trolka"

  • Administrator
  • 1981 Postów:
  • Płeć:Kobieta
  • Skąd:SO
  • Narty:Heady biało-czerwone i Volki z paniusią
  • Imię :Trolka
  • Ulubiony stok:odkryty i nieodkryty, ale pokryty białą warstwą tego na eś
Reputacja: 166
+

Napisano 12 kwiecień 2010 - 14:15

Wyświetl postUżytkownik Łysy dnia 12.04.2010, 14:18 napisał

... Oczywiście w dobie sualizmu przynawania uprawnień i bałaganu z ich kontrolą są rózni instruktorzy i miejmy nadzieje że Co o których piszesz szybko zostana wyeliminowani przez rynek lub wyeliminuja się sami.wink.gif


Krzysztof,
ale jak to zrobić w czasie wielkiego bumu na narty i na pobieranie jednej lekcji u instruktora, a potem heja na górę? i jak mają się wyeliminować sami? puścić ich wszystkich razem na górkę i niech każdy, co to się uważa nie zachowuje zasad bezpieczeństwa? :thumbsup:

ja też jestem niepoprawną optymistką i idealistką, ale jak walczyć z czyimś przekonaniem, że jest świetny według niego samego? :taniec2:


Pozdrawiam, Ola

#22 Mitek

    zwykły narciarz

  • Użytkownik
  • 1910 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Warszawa
  • Narty:Różne
  • Imię :Mitek
Reputacja: 271
+

Napisano 12 kwiecień 2010 - 15:27

Cześć

Wyświetl postUżytkownik Osetia dnia 12.04.2010, 16:15 napisał

Wyświetl postUżytkownik Łysy dnia 12.04.2010, 14:18 napisał

... Oczywiście w dobie sualizmu przynawania uprawnień i bałaganu z ich kontrolą są rózni instruktorzy i miejmy nadzieje że Co o których piszesz szybko zostana wyeliminowani przez rynek lub wyeliminuja się sami.wink.gif


Krzysztof,
ale jak to zrobić w czasie wielkiego bumu na narty i na pobieranie jednej lekcji u instruktora, a potem heja na górę? i jak mają się wyeliminować sami? puścić ich wszystkich razem na górkę i niech każdy, co to się uważa nie zachowuje zasad bezpieczeństwa? :hysterical:

ja też jestem niepoprawną optymistką i idealistką, ale jak walczyć z czyimś przekonaniem, że jest świetny według niego samego? :russian:


Pozdrawiam, Ola

To Ja pisałem Olu.
Pozdro

#23 Łysy

  • Zbanowany
  • 806 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Imię :Roman-Alojzy-Ferdynand ..... do wyboru
  • Ulubiony stok:Wierchomla , Krynica , Palenica , Jurgów
Reputacja: 10
+

Napisano 12 kwiecień 2010 - 23:04

No popatrzcie jak się nam temat rozwinął , a muszę Ci powiedzieć że miałem dokładnie identyczną sytuację na stoku jak kolega PIT ,nic dodać nic ująć ,tyle że to był mój znajomy instruktor , a co zabawniejsze byliśmy na stoku tylko we dwójkę i też w ten sposób pocałowaliśmy się , i żadnemu z nas nawet by do głowy nie przyszło że możemy się spotkać , a jednak byliśmy w błędzie . A miało to miejsce o 20.00 wieczorkiem w Jurgowie trasa piękna szeroka i my dwaj szaleńcy mocno wycinający długie skręty na krawędziach przy bardzo dużej prędkości i ku naszemu zdziwieniu było wielkie BOOM i powiem Ci że w ostatniej sekundzie zauważyłem że dojdzie do kolizji , ale nie było ludzkiej możliwości przy tej prędkości i pochyleniu by móc tego uniknąć . Myślę że takie kolizje były , są i będą niestety brawura nie jednego już zgubiła ....Pozdrówka :hysterical:

#24 Mitek

    zwykły narciarz

  • Użytkownik
  • 1910 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Warszawa
  • Narty:Różne
  • Imię :Mitek
Reputacja: 271
+

Napisano 13 kwiecień 2010 - 11:13

Cześć

Wyświetl postUżytkownik Łysy dnia 13.04.2010, 1:04 napisał

No popatrzcie jak się nam temat rozwinął , a muszę Ci powiedzieć że miałem dokładnie identyczną sytuację na stoku jak kolega PIT ,nic dodać nic ująć ,tyle że to był mój znajomy instruktor , a co zabawniejsze byliśmy na stoku tylko we dwójkę i też w ten sposób pocałowaliśmy się , i żadnemu z nas nawet by do głowy nie przyszło że możemy się spotkać , a jednak byliśmy w błędzie . A miało to miejsce o 20.00 wieczorkiem w Jurgowie trasa piękna szeroka i my dwaj szaleńcy mocno wycinający długie skręty na krawędziach przy bardzo dużej prędkości i ku naszemu zdziwieniu było wielkie BOOM i powiem Ci że w ostatniej sekundzie zauważyłem że dojdzie do kolizji , ale nie było ludzkiej możliwości przy tej prędkości i pochyleniu by móc tego uniknąć . Myślę że takie kolizje były , są i będą niestety brawura nie jednego już zgubiła ....Pozdrówka :hysterical:

Jeżeli się popełnia ewidentne błędy (ach ta brawura) to tak właśnie jest. Miałem identyczny przypadek jakies 10-12 lat temu we Włoszech. Nie zderzylismy się czołowo - wtedy nie byłoby co zbierać - ale bokami. Najdalsza narta była w lesie w odległości jakichs 35-40 metrów. Obaj instruktorzy i juz z pewnym doświadczeniem - stok pusty, obstawa z góry i z dołu - a jednak głupota robi swoje. Od tej pory mamy obaj wbite do głowy, że szybko mozna jechac w pare osób tylko wężykiem - śladem - dłuższym lub krótszym ale w taki sposób żeby zawsze widzieć poprzedzającego majć pewnośc że człowiek za Toba robi to samo. Oczywiście stok zabezpieczony w taki czy inny sposób.
Natomiast bna niezabezpieczonym stoku takiej jazdy (blisko maxa) po prostu nie ma.
Pozdro

#25 o_andrzej

  • Użytkownik
  • 1283 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Kraków
Reputacja: 388
+

Napisano 13 kwiecień 2010 - 12:34

Nie mialem okazji calowac kogos w takich okolicznosciach jak pit opisuje. Ale kilka lat temu zdarzylo mi sie cos podobnego. Kubinska Hola, kiepska widocznosc, padajacy snieg. Zalozone kaptury i ograniczona w zwiazku z tym widocznosc. Zjezdzalismy rownolegle z kolega oddaleni od siebie o dobrych kilkanascie metrow. Jechalem dosc krotkim skretem, kolega podobnie. I udalo nam sie wpasc na siebie, na szczescie bokiem. Poniewaz ja waze ok. 90 kg, a kolega dobrze ponad 100-ke, wiadomo kogo bardziej sponiewieralo. Na szczescie bez uszczerbku.

A pitowy pocalunek ogladal niedawno moj syn. Ostatni dzien pobytu, jeden z ostatnich zjazdow, puste, duze, szerokie polko (Lungau) z wyjatkiem dwoch jadacych na krawedzi osob. Wpadli na siebie. Efekt: dziewczyna zlamala obojczyk.

P.S. Pozdrowienia z Uppsali. Pelno tu rowerow, na ktorycy jezdza wszyscy, mlodzi i starzy. Prawie jak w Holandii. I prawie nie ma tu grubasow. Jak oni to robia? Moze to przez te rowery? :hysterical:

Użytkownik o_andrzej edytował ten post 13 kwiecień 2010 - 12:38


#26 Łysy

  • Zbanowany
  • 806 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Imię :Roman-Alojzy-Ferdynand ..... do wyboru
  • Ulubiony stok:Wierchomla , Krynica , Palenica , Jurgów
Reputacja: 10
+

Napisano 13 kwiecień 2010 - 14:18

No widzisz Mitek , więc z tego wynika ,że nie ma na to mocnych (CHCIAŁ NIE CHCIAŁ PRZYJ....Ł) HAHAHAHAH :hysterical:

#27 Mitek

    zwykły narciarz

  • Użytkownik
  • 1910 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Warszawa
  • Narty:Różne
  • Imię :Mitek
Reputacja: 271
+

Napisano 13 kwiecień 2010 - 16:27

Cześć

Wyświetl postUżytkownik Łysy dnia 13.04.2010, 16:18 napisał

No widzisz Mitek , więc z tego wynika ,że nie ma na to mocnych (CHCIAŁ NIE CHCIAŁ PRZYJ....Ł) HAHAHAHAH :hysterical:

Satry nie widzisz różnicy w sytuacji?? Stok zabezpieczony. Uczestnicy świadomi zagrożenia popełniają błąd.
W wypadku Pita - stok ogólnodostępny, ucztestniczą przypadkowi narciarze w normalnym ruchu.
Różnic chyba nie trzeba komentować.

W noramlanym narciarskim ruchu dobry narciarz - nie mowię o instruktorze - ma obowiązek jechać w taki sposónb aby nie stwarzać żadnego zagrożenia - żadnego! - i tego się trzymajmy.

Pozdrawiam

Użytkownik Mitek edytował ten post 13 kwiecień 2010 - 16:28





Podobne tematy




Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych